Dlaczego Jarosław Kaczyński chce awansować Morawieckiego? Ekspertka wskazuje najważniejsze przyczyny

Choć kryzys w koalicji rządowej trwa blisko tydzień, to premier unika publicznego komentowania sytuacji. A to jego kariera w PiS jest jednym z powodów obecnej sytuacji. To on jest faworytem Jarosława Kaczyńskiego do objęcia prestiżowego stanowiska w partii. I do zostania następcą prezesa PiS. A to nie podoba się Zbigniewowi Ziobrze. Prof. Ewa Marciniak tłumaczyła w TOK FM, czemu Kaczyński stawia właśnie premiera-milionera, byłego bankiera i doradcę Donalda Tuska.
Zobacz wideo

O tym, że panowie Ziobro i Morawiecki nie lubią się i prowadzą walkę np. o wpływy w spółkach państwowych, wiemy od dawna. Trudno się więc dziwić temu, że decyzja Jarosława Kaczyńskiego, o wskazaniu właśnie premiera na wiceszefa PiS, nie mogła spodobać się szefowi Solidarnej Polski. Tym bardziej, że Zbigniew Ziobro chciał ostatnio wstąpić do PiS, ale dostał zielonego światła od prezesa partii.

Dlaczego prezes Kaczyński tak bardzo stawia na Morawieckiego? O tym w Pierwszym Śniadaniu w TOK-u mówiła prof. Ewa Marciniak. Politolog przypomniała, że obecny szef rządu nie cieszy się dużym zaufaniem nawet u części polityków samego Prawa i Sprawiedliwości. - Dla wielu działaczy partii, tych starych stażem, to jest jednak wciąż osoba z zewnątrz - wskazała politolożka.

Mateusz Morawiecki to przecież osoba, która nie należała do środowiska Jarosława Kaczyńskiego przed 2015 rokiem: robił karierę w banku i doradzał, jako członek Rady Gospodarczej przy Premierze, Donaldowi Tuskowi.

Takiej okazji, by zacząć słuchać, jeszcze nie było! Wszystkie podcasty TOK FM za 1 zł

- Wydaje mi się, że np. osobiste zaangażowanie premiera w prezydencką kampanię wyborczą, te podróże po Polsce - czyli nie tylko rządzenie, ale również polityka na poziomie praktycznym - to wszystko pokazuje, że Mateusz Morawiecki może być dla PiS dobrym i skutecznym liderem - oceniła ekspertka. I dodała, że właśnie takiej osoby "poszukuje prezes Jarosław Kaczyński". Bo szefowi PiS chodzi o kogoś, jak tłumaczyła prof. Marciniak, kto będzie budził sympatię i umiał stworzyć z wyborcami więź.

Zdaniem rozmówczyni Piotra Maślaka "żaden polityk Prawa i Sprawiedliwości nie będzie cieszył się wśród części elektoratu taką popularnością jak prezes PiS". - Ale jeśli już, to spośród tych, którzy są aktywni w PiS i są młodsi w porównaniu z Jarosławem Kaczyńskim, to takie szanse ma właśnie premier Morawiecki - uważa politolożka. Jak powiedziała na koniec - awans premiera na wiceprezesa PiS niewątpliwie wzmocni jego pozycję w partii i na tym Kaczyńskiemu bardzo zależy.

Kaczyński wejdzie do rządu?

Profesor Marciniak zwróciła też uwagę, że w obliczu kryzysu, jaki dotknął rządową koalicję, coraz częściej słychać opinie, że do rządu mógłby wejść sam Kaczyński. O takiej możliwości mówił ostatnio m.in. Adam Bielan - europoseł zaproponował, by prezes PiS został ponownie premierem. W mediach pojawiły się też informacje, że Kaczyński miałby objąć nadzór nad resortami siłowymi. Jego wejście do rządu miałoby łagodzić napięcia między koalicjantami.

- Byłaby to bardzo duża niespodzianka na scenie politycznej - tak o wejściu Kaczyńskiego do rządu mówiła w TOK FM prof. Marciniak. I przyznała, że raczej "nie widzi tego rozwiązania". - Myślę, że opinia publiczna jest przyzwyczajona do tego, że Jarosław Kaczyński jest niepodważalnym liderem i nie ma nad sobą żadnego innego kierownictwa [a gdyby został wicepremierem, przynajmniej teoretycznie podlegałby premierowi - red.] - mówiła Marciniak. - Ale kto wie? Polityka jest tak zaskakująca, że może i ten scenariusz się zrealizuje - podsumowała ekspertka z UW.

DOSTĘP PREMIUM