PiS robi teatr w sprawie sporu na prawicy. "Piaskownica, grajdołek i zawracanie głowy"

W sprawie przyszłości Zjednoczonej Prawicy, piłka jest nadal w grze - przekonują politycy obozu władzy. - Namawiam, żeby z dystansem patrzeć na tę całą imprezę konfliktu wewnątrz prawicy - przekonywał w TOK FM prof. Radosław Markowski.
Zobacz wideo

W środę po południu zakończyła się kolejna narada w siedzibie PiS w sprawie przyszłości koalicji. Temat przyszłości Zjednoczonej Prawicy od kilku dni w zasadzie nie schodzi z czołówek mediów.

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

Na tę sytuację utyskiwał w TOK FM prof. Radosław Markowski z Uniwersytetu SWPS. – Namawiam, żeby z dystansem patrzeć na tę całą imprezę konfliktu wewnątrz prawicy. Nie rozmawiamy przez to o poważnych sprawach, jak rosnąca liczba przypadków śmiertelnych Covid-19, czy sytuacji protestów na Śląsku. Kompletnie zapominamy o rzeczywistych problemach, jak zmiany klimatu. Widzimy to grono dziennikarzy na Nowogrodzkiej, którzy stoją tam pod bramą, a potem wychodzą do nich ci bufoniaści politycy, którzy albo tajemnie milczą albo zawieszą głos. To jest piaskownica, grajdołek i dziecinada. To z naszym losem nie ma nic wspólnego. Zawracanie głowy – przekonywał prof. Markowski.

Prowadząca program Karolina Lewicka oponowała, że jednak kwestia tego, czy w Polsce będzie rząd mniejszościowy i jego sprawność jest istotna dla naszych losów. – Generalnie tak, ale łatwo wyobrażam sobie scenariusz, że Solidarna Polska przestaje być w koalicji, ale jej posłowie głosują razem z PiS. Nic nie musi się zmienić. Ci biedni ludzie i tak nie mają gdzie pójść. Do końca kadencji nikt ich na pokład nie przyjmie – tłumaczył dalej Markowski.

Z Markowskim zgodziła się prof. Anna Materska-Sosnowska z Uniwersytetu Warszawskiego. – To sprawy małą polityką pisane. Próbuje nam się narzucić wizję, co jest ważne i czym warto się zajmować. A to zwykła gra między dwoma czy trzema panami. Powinniśmy przypominać politykom, do czego zostali wynajęci i gdzie są prawdziwe problemy – wskazywała gościn TOK FM.

Jednocześnie przyznała rację też redaktor Lewickiej. – To, czy Ziobro utrzyma swoje ministerstwo, odpowiedzialne za likwidowanie demokratycznego państwa jest szalenie istotne. Przed Polską stoi szereg wyzwań. Bardzo duże znaczenie ma to, jaka będzie nasza pozycja w Unii Europejskiej i jak będziemy stać z praworządnością – mówiła prof. Materska-Sosnowska.

DOSTĘP PREMIUM