Sikorski: Jarosław Kaczyński chce mieć pewność, co knują jego koledzy z rządu

- Po rekonstrukcji rząd nie będzie bardziej sprawny. Wszystkie decyzje będą podejmowane przez wicepremiera - mówił w Poranku Radia TOK FM Radosław Sikorski, eurodeputowany Platformy Obywatelskiej.
Zobacz wideo

Kryzys w Zjednoczonej Prawicy - według polityków wszystkich trzech formacji wchodzących w jej skład - dobiegł już właściwie końca. Nowa umowa ma być podpisana jeszcze w tym tygodniu, a w przyszłym ma dojść do rekonstrukcji rządu. Według nieoficjalnych informacji do nowego gabinetu Mateusza Morawieckiego w randze wicepremiera wejdzie prezes Jarosław Kaczyński, którego głównym zadaniem będzie rozstrzyganie wewnętrznych sporów i kontrola nad resortami siłowymi.

Czytasz? Zacznij SŁUCHAĆ! Teraz możesz zrobić to za 1 zł

W skuteczność tego rozwiązania nie wierzy Radosław Sikorski, europoseł PO. - Czy jest ktokolwiek, kto uważa, że w wyniku tych przetasowań rząd będzie skuteczniej walczył z pandemią, spowolnieniem gospodarczym czy największym w historii deficytem budżetu? Panowie położyli odbezpieczone nagany na stole, każdy miał nabitego i okazało się, że trzeba się cofnąć - oceniał były marszałek Sejmu. Jego zdaniem taka rekonstrukcja rządu nie zwiększy jego sprawności. - To jakaś pokraczna hybryda. Ciekawy będzie obieg dokumentów, bo prawdziwe decyzje będzie podejmował wicepremier, a nie premier. Szczególnie w tych dziedzinach, które go pasjonują, a dotyczą czystej władzy. Czyli kogo aresztować, czy komu założyć podsłuch - wskazywał Sikorski.

Zdaniem gościa Poranka TOK FM Jarosław Kaczyński chce mieć pewność, co "knują" jego koledzy z rządu. - Obstawiałabym, że to trochę strach przed tym, co Zbigniew Ziobro może znaleźć na kolegów z PiS i premiera. Takie ubezpieczenie się przed knowaniami. Dla tych ludzi wielkie znaczenie ma to, żeby haki nie były wrzucane do opinii publicznej bez wielkiego powodu - oceniał eurodeputowany.

Kto nowym szefem klubu KO?

Jacek Żakowski pytał też Sikorskiego o wybory nowego szefa klub Koalicji Obywatelskiej. O funkcję ubiegają się: była wiceminister edukacji Urszula Augustyn, poseł Arkadiusz Myrcha, szef klubu PO-KO z ubiegłej kadencji parlamentarnej Sławomir Neumann oraz poseł Cezary Tomczyk. - To oznacza, że mamy szereg dobrych kandydatów, choć trzeba przyznać, że to wewnętrzna sprawa partii. Jednak ważne jest, żeby opozycja była dobrze zarządzana i gotowa do przejęcia władzy, kiedy PiS zawali się pod ciężarem swoich wewnętrznych sprzeczności - wskazywał Sikorski.

Nie chciał wskazać, kogo poparłby w tych wyborach. - Odkryłem, że europosłowie nie mogą głosować. Zresztą o wewnętrznych sprawach partii nie zwykłem rozmawiać z mediami - uciął polityk PO.  

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM