Wiceminister sprawiedliwości przekonuje: W Polsce nikt nie jest prześladowany z powodu orientacji seksualnej

- Wszyscy są równi wobec prawa. Nikt nie może być traktowany lepiej czy gorzej tylko z powodu tego, że ma taką czy inną orientację seksualną. W Polsce nie prześladuje się homoseksualistów - mówił w Poranku Radia TOK FM wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.
Zobacz wideo

Akredytowani w Polsce ambasadorzy 50 państw napisali list w obronie społeczności LGBT. Prowadzący wtorkowy Poranek Radia TOK FM Jan Wróbel dziwił się, dlaczego przedstawiciele obozu rządzącego - pytani o tę sprawę - konsekwentnie powtarzają, że żadnego problemu nie ma. Wiceminister Michał Wójcik odpowiedź zaczął od przypomnienia, że podobne apele pojawiały się także w przeszłości. - Bodaj w 2013 roku był list podobnej treści, a wtedy my nie rządziliśmy - zauważył nie bez satysfakcji. W 2013 roku rządziła koalicja PO-PSL.  Zastępca Zbigniewa Ziobry przekonywał, że "w Polsce nikt nie jest prześladowany" z powodu orientacji seksualnej. - Wszyscy są równi wobec prawa. Nikt nie może być traktowany lepiej czy gorzej tylko z powodu tego, że ma taką czy inną orientację seksualną. W Polsce nie prześladuje się homoseksualistów. Nie ma penalizacji tego, że ktoś jest takiej czy innej orientacji seksualnej - kontynuował.

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

Wiceminister utrzymywał, że w wielu innych państwach (wspomniał Indie, Wenezuelę i Macedonię) społeczność LGBT ma znacznie większe problemy niż w Polsce i dziwił się, że list ambasadorów jest skierowany właśnie do naszego kraju. 

W odpowiedzi na tłumaczenia Wójcika, Jan Wróbel zwrócił uwagę, że list ambasadorów nie dotyczy przepisów prawa, ale tego, że jest "pewien nacisk kulturowy wspierany przez rząd, żeby budować atmosferę wrogości wobec osób ze społeczności LGBT". Wspomniał też o uchwałach "anty-LGBT" przyjmowanych w wielu gminach. Na co zastępca Ziobry zarzucił dziennikarzowi... wprowadzanie słuchaczy w błąd. Utrzymywał, że "nie ma czegoś takiego", jak uchwały o strefach wolnych od LGBT. - Jeżeli już, to poruszano kwestie dotyczące ideologii LGBT - podkreślił.

Solidarna Polska przestanie atakować LGBT?

Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry, której członkiem jest Michał Wójcik, od dawna umiejętnie rozgrywa sprawę dotyczącą mniejszości seksualnych. Nie tylko słyszymy o zagrożeniach, jakie niesie "ideologia LGBT", ale mamy też konkretne działania. Jak obiecanie pieniędzy gminom, które za uchwały dotyczące LGBT stracą finansowanie z UE.

Ta ofensywa miała nie spodobać się samemu Jarosławowi Kaczyńskiemu. Jak poinformował m.in. portal Onet, podczas negocjacji dotyczących zażegnania kryzysu w Zjednoczonej Prawicy, prezes PiS miał domagać się od Zbigniewa Ziobry i jego ludzi, by zrezygnowali ze swojej krucjaty ideologicznej i porzucili swoje postulaty dotyczące walki z LGBT. - Nie da się utemperować światopoglądu człowieka. Każdy człowiek ma jakiś punkt widzenia na różne sprawy, na rzeczywistość, która nas otacza. Przedstawianie w ten sposób sprawy nie jest do końca właściwie - powiedział Wójcik. - Dotyka pan tematów związanych z programem i tego, co zamierzamy realizować w ciągu najbliższych trzech lat i tu nie mamy punktów spornych z Prawem i Sprawiedliwością w sprawach światopoglądowych - dodał rozmówca Jana Wróbla.

Nowe stanowisko dla Michała Wosia?

Gospodarz Poranka Radia TOK FM pytał też swojego gościa o nowe stanowisko, jakie - według "DGP" - miałby otrzymać po rekonstrukcji rządu Michał Woś. Jak informują dziennikarze, dotychczasowy szef resortu środowiska miałby być "specjalnym ministrem w KPRM, mającym dawać odpór lewackiej agendzie". - Pan to potwierdza? - dopytywał dziennikarz TOK FM.

- Nie chcę się odnosić do jakichkolwiek dyskusji, które przetaczają się przez media w ostatnich dniach. Już bardzo różne rzeczy słyszałem, na przykład, że ma nie być ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, że mamy się wynosić z tego resortu, (...) że ma nie być Solidarnej Polski w koalicji - odpowiedział wiceminister Wójcik.  - Nie sądzę, żeby było jakieś stanowisko w rządzie, żeby ktoś dotykał kwestii przeciwko ideologiom lewicowym. Czegoś takiego nie było i nie będzie - podkreślił. I dodał, że to, jakie stanowisko zajmie Michał Woś, rozstrzygnie się niebawem. 

Dziś ma się odbyć posiedzenie Rady Koalicji, która omówi i zatwierdzi ostateczny skład rządu po rekonstrukcji. - Ale mogę zapewnić, że nie ma stanowiska dotyczącego ideologii lewicowych - podsumował Michał Wójcik.

DOSTĘP PREMIUM