"Bardzo męski rząd, jest tylko jedna pani minister". Wojciech Szacki o zmianach w Radzie Ministrów

- Myślę, że w Europie nie ma drugiego tak męskiego rządu. Jest tylko jedna pan minister - dziwił się Wojciech Szacki z "Polityki Insight", komentując w TOK FM zmiany w rządzie przedstawione przez Mateusza Morawieckiego.
Zobacz wideo

W środę po południu premier Mateusz Morawiecki poinformował o zmianach w rządzie. Wiadomo już oficjalnie, że do Rady Ministrów wchodzi prezes PiS Jarosław Kaczyński. W nowym gabinecie znajdzie się też Przemysław Czarnek (jako minister edukacji i szkolnictwa wyższego), Grzegorz Puda (jako minister rolnictwa) i Jarosław Gowin (jako szef resortu rozwoju, pracy i technologii).

Cała prezentacja nowego składu Rady Ministrów trwała ledwie kilka minut. - Była to krótka piłka po bardzo długim meczu, bo od ponad miesiąca słyszymy o tej rekonstrukcji - skomentował w TOK FM Wojciech Szacki.

Prowadząca rozmowę red. Agnieszka Lichnerowicz wskazała, że jednym z największych zaskoczeń jest pojawienie się w rządzie posła Czarnka. To były wojewoda lubelski, słynący z bardzo konserwatywnych poglądów i dość kontrowersyjnych wypowiedzi na temat LGBT. Zdaniem Wojciecha Szackiego, martwić się mogą teraz przedstawiciele kadry naukowej, rektorzy oraz profesorowie. - Bo minister Czarnek, jak sądzę, nie będzie taki jak Jarosław Gowin czy Wojciech Murdzek [byli ministrowie szkolnictwa wyższego - red.]. Nie będzie tak łagodny w retoryce - stwierdził analityk. I dodał, że obecnością Czarnka w rządzie martwić się powinien także Zbigniew Ziobro. 

- Przemysław Czarnek jest ewidentnie hodowany przez Jarosława Kaczyńskiego na takiego pisowskiego radykała, który mógłby być zmiennikiem dla Zbigniewa Ziobry w przyszłości - powiedział Szacki. Przypomniał, że Czarnek z zawodu jest prawnikiem, a dzięki nowej funkcji "będzie miał przetarcie w rządzie". - Zobaczymy, czy to nie jest więc jakaś próba "wyhodowania" sobie własnych ziobrystów - zastanawiał się gość TOK FM. 

Jarosław Kaczyński w rządzie

Kolejna istotna zmiana to wejście do rządu prezesa PiS, choć premier Mateusz Morawiecki nie podał szczegółów co do jego konkretnej roli.   

- Ze wszystkich dostępnych mi źródeł wynika, że Jarosław Kaczyński będzie nadzorował trzy ministerstwa jako wicepremier. Sądzę, że skupi się na dwóch z nich, czyli na Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i służbach, bo to zawsze interesowało prezesa oraz na Ministerstwie Sprawiedliwości, które ocenia krytycznie - mówił Szacki. - Kaczyński uważa, że Zbigniew Ziobro, mimo agresywnej retoryki, nie "dowozi" tego, co miał dowieźć, czyli zmian w sądownictwie - dodał.

"To bardzo męski rząd"

Na koniec Wojciech Szacki zwrócił też uwagę, że rząd Mateusza Morawieckiego jest "bardzo męski". - Nie wiem, czy już ktoś to liczył, ale myślę, że w Europie nie ma drugiego tak męskiego rządu. Jest tylko jedna pan minister [Marlena Maląg, minister rodziny - red.] na 20 osób. To jest 95 procent mężczyzn. Standard nieznany w świecie, nie tylko w Europie - skomentował analityk.

Przewidywał też, że nie jest to ostatnia rekonstrukcja rządu Morawieckiego w tej kadencji. Podkreślał, że Radę Ministrów czekają ciężkie czasy, związane m.in. z recesją gospodarczą, które przyniosą ze sobą także zmiany polityczne. - Myślę więc, że nie jest to koniec tego serialu, ale przerywnik - podsumował gość TOK FM. 

DOSTĘP PREMIUM