Czym zajmie się nowy minister od Gowina? Sam przyznał szczerze: Nie znam jeszcze zadań, jakie postawi przede mną premier

- Chciałbym przygotować jakiś zarys reformy samorządowej, jeżeli od samorządowców wyjdzie taka potrzeba, że pewne rzeczy trzeba zmienić bądź poprawić - mówił w TOK FM Michał Cieślak z Porozumienia, który ma zostać nowym ministrem zajmującym się samorządami. W rozmowie z Karoliną Lewicką polityk przyznał, że nie wie jeszcze, jakie obowiązki zleci mu premier Morawiecki.
Zobacz wideo

Zgodnie z ogłoszonymi przez premiera Mateusza Morawieckiego zmianami w rządzie - nowym ministrem ma zostać Michał Cieślak z Porozumienia. Oficjalna rekonstrukcja ma odbyć się w przyszłym tygodniu.

Cieślak dopytywany w Poranku Radia TOK FM o konkretną nazwę swojego przyszłego stanowiska - podał, że będzie to: "pełnomocnik, minister w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów do rozwoju samorządu".  Polityk przyznał też szczerze, że "nie zna jeszcze zadań, jakie postawi przed nim premier Mateusz Morawiecki". - Mogę się tylko domyślać.  Trudno powiedzieć, czy to będzie dotyczyć tylko i wyłącznie samorządu terytorialnego. Proszę zwrócić uwagę, że w Polsce mamy wiele innych samorządów: gospodarczy, rolniczy, zawodowy, sędziowski. Więc zobaczymy jak w wersji ostatecznej to się przedstawi - powiedział.

Czytasz? Zacznij SŁUCHAĆ! Teraz możesz zrobić to za 1 zł

Gdy Karolina Lewicka zwróciła uwagę, że do tej pory rząd Prawa i Sprawiedliwości raczej "zwijał władzę lokalną" - między innymi przez ograniczanie finansowania samorządów - Cieślak stanowczo oponował. - To chyba zbyt daleko idące stwierdzenie - stwierdził. - Mam nadzieję, że Polacy doceniają rolę silnego państwa w swojej codziennej przestrzeni i w życiu. Nie możemy mówić, że marginalizujemy rolę samorządów w sytuacji, w której państwo, czyli najważniejsza część naszej przestrzeni życia politycznego i społecznego, bierze na siebie pewne kwestie - argumentował nowy minister. Ale dziennikarki TOK FM nie przekonał. Lewicka podkreśliła, że państwo "nie bierze odpowiedzialności", bo dodaje samorządowcom kompetencji, a nie przekazuje na to dodatkowych środków finansowych. - Może tak być, że te dofinansowania nie są wystarczające i mam nadzieję, że moja rola w przyszłym rządzie będzie właśnie taka, że będę wspierać samorządy i im pomagać, w jaki sposób można korzystać ze środków, gdzie ich szukać - odparł Michał Cieślak.

Polityk Porozumienia poinformował też, że jako minister w KPRM, chciałby powołać Radę Samorządową, która "wspierałaby samorządy" i która będzie... wspierać jego. Dopytywany, kto znalazłby się w tej radzie - polityk powiedział tylko, że samorządowcy. Nie doprecyzował jednak, w jaki sposób byliby do tej rady wyłaniani. 

Powstaje też pytanie, czym taka rada różniłaby się od istniejącej od lat Komisji Wspólnej Rządu i Samorządów. Przyszły minister podał, że komisja ta jest ciałem, które "wynika z mocy ustawy, realizuje i wspiera kompetencje MSWiA". - Ja uważam swoją rolę za inną. Taką, która nie wchodzi w zakres kompetencji MSWiA. Chciałbym przygotować jakiś zarys reformy samorządowej, jeżeli od samorządowców wyjdzie taka potrzeba, że pewne rzeczy trzeba zmienić bądź poprawić - przekonywał gość Karoliny Lewickiej.

Michał Cieślak pytany na koniec, czy rządzący planują powrót do 49 województw i likwidację powiatów - Cieślak podał, że "nic na ten temat nie wie". Podobnie odpowiedział na zapytanie dotyczące podziału Mazowsza. - Trudno mi powiedzieć. To są pytania i kompetencje, które należą do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji - powiedział. 

DOSTĘP PREMIUM