"Dziwactwo". O wejściu Jarosława Kaczyńskiego do rządu mówi Leszek Miller

Leszek Miller uważa, że wejście Jarosława Kaczyńskiego osłabia prezesa Rady Ministrów, czyli Mateusza Morawieckiego. - Jest oczywiste, ze ta Rada Ministrów będzie miała dwóch szefów. Jednego nominalnego, a drugiego realnego - stwierdził w "Wywiadzie Politycznym".
Zobacz wideo

- Dziwactwo - tak określił wejście Jarosława Kaczyńskiego do rządu były premier Leszek Miller, goszcząc w "Wywiadzie Politycznym".  Kaczyński w powołanym dziś przez prezydenta rządzie będzie kierował nowo utworzonym komitetem do spraw bezpieczeństwa. 

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

- Nie krytykowałbym wejścia Jarosława Kaczyńskiego do rządu, gdyby on obejmował fotel Prezesa Rady Ministrów. Uważam, że tak powinno być, ze szef zwycięskiego ugrupowania otrzymuje tekę prezesa Rady Ministrów - wyjaśnił Miller, podkreślając, że mówi to już wielokrotnie. Dodał, że wtedy system rządzenia byłby jasny, odpowiedzialność oczywista i nie tworzyłyby się żadne pozakonstytucyjne centra sprawowania władzy.

- Jest oczywiste, ze ta Rada Ministrów będzie miała dwóch szefów. Jednego nominalnego, a drugiego realnego - stwierdził.

Wg niego będą dwa ustroje obecne w tej radzie ministrów. - Ustrój konstytucyjny, gdzie szefem rządu jest pan Morawiecki i polityczny, gdzie szefem jest Jarosław Kaczyński. Widzę oczami wyobraźni, gdy premier Morawiecki pyta ministrów, czy jest zgoda, a wszyscy patrzą na Kaczyńskiego - tłumaczył.

- To oznacza osłabienie prezesa Rady Ministrów - przekonywał. 

DOSTĘP PREMIUM