Andrzej Duda przeprowadzi zmiany w kierownictwie swojej kancelarii. Są nieoficjalne nazwiska

Dwa miesiące po rozpoczęciu nowej kadencji prezydent Andrzej Duda ma dokonać zmian w swojej kancelarii. Rzecznik prezydenta nie ujawnia szczegółów, nieoficjalnie mówi się jednak o dwóch nazwiskach. Do kancelarii ma dołączyć polityk związany z Beatą Szydło i poseł, który niegdyś został wykluczony z PiS.
Zobacz wideo

W środę po południu prezydent Andrzej Duda dokona zmian w kierownictwie Kancelarii Prezydenta. Rzecznik prezydenta Błażej Spychalski poinformował na antenie TVP Info. Nie ujawnił jednak, o jakie zmiany chodzi. 

- Byłoby daleko idącą niefrasobliwością z mojej strony, gdybym ogłaszał zmiany przed ich faktycznym przeprowadzeniem. Na to musimy chwilę poczekać - powiedział Spychalski. I dodał, że po przeprowadzeniu zmian, kancelaria niezwłocznie o nich poinformuje. 

Dopytywany, czy dojdzie do zmiany na stanowisku szefa Kancelarii, odparł: "Poczekajmy chwilę".- Kancelaria Prezydenta jest organem pomocniczym pana prezydenta, więc to naturalne, że prezydent dobiera sobie współpracowników, szczególnie w takim okresie jak dziś. Prezydent zaczął kolejną kadencję i to taki moment, kiedy te zmiany będą przeprowadzone - wyjaśnił Spychalski.

Zmiany w Kancelarii Prezydenta. Są nieoficjalne nazwiska

Nieoficjalnie mówi się jednak o dwóch osobach, które miałyby dołączyć do Kancelarii Prezydenta. Według informacji Gazety Wyborczej prezydenckim ministrem miałby zostać Piotr Ćwik, czyli polityk związany z Beatą Szydło, który do niedawna był wojewodą małopolskim. - To wojewoda, który został zdymisjonowany bardzo nieoczekiwanie. Bez wyjaśnienia, pojawił się tylko komunikat. Zastąpił go człowiek Mateusza Morawieckiego - przypominała w Radiu TOK FM Agata Kondzińska. 

Z kolei 300polityka dowiedziała się, że do kancelarii ma dołączyć Łukasz Rzepecki, który został zawieszony w klubie PiS, gdy mocno przeciwstawiał się podwyżce akcyzy na paliwo. Zwolniony miał zostać Paweł Mucha, czyli zastępca szefowej Kancelarii. Jednak prezydent najprawdopodobniej zrezygnował z tego planu i Mucha nie straci stanowiska. 

DOSTĘP PREMIUM