Bezskuteczne interwencje polityków Porozumienia w resorcie zdrowia. "Nie mamy tam ostatniego zdania"

Lekarze, a jednocześnie politycy Porozumienia, bezskutecznie interweniowali w Ministerstwie Zdrowia, żeby przekazać swoje sugestie co do walki z pandemią. - Nie mamy tam ostatniego zdania - przyznała rzeczniczka partii. Komentowała też trudną relację Jarosława Gowina i Piotra Dudy.
Zobacz wideo

Magdalena Sroka, rzeczniczka Porozumienia, przyznała, że sytuacja epidemiczna jest w Polsce "bardzo poważna", ale jej zdaniem wszyscy "bardzo poważnie do tego podchodzą". Prowadząca Poranek Radia TOK FM Karolina Lewicka zastanawiała się jednak, na ile Porozumienie ma wpływ na to, co dzieje się w rządzie w sprawie pandemii. Przypomniała, że Andrzej Sośnierz, lekarz i polityk Porozumienia, bezskutecznie próbował zaprezentować w resorcie swoją strategię walki z koronawirusem. Nie uwzględniono też uwag profesora Wojciecha Maksymowicza. 

- My, jako Porozumienie, mamy w granicach swojej odpowiedzialności Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii - odparła Sroka. Dodała, że mają w partii ekspertów w dziedzinie medycyny, ich sugestie są przekazywane, ale w resorcie zdrowia Porozumienie "nie ma ostatniego zdania". Natomiast resort rozwoju to obecnie "ogromne wyzwanie", ponieważ zarówno "Polska, jak i cały świat" stoi przed kryzysem gospodarczym. Przyznała też, że to "rzeczywiście ściśle związane z tym, jak będzie rozwijała się pandemia". 

Ponowny lockdown? "Wykluczone"

Rzeczniczka oznajmiła jednak, że środki "wpompowane w gospodarkę" sprawiły, że Polska znajduje się w lepszej sytuacji niż wiele innych europejskich krajów. A Jarosław Gowin, jako szef resortu rozwoju, wyklucza ponowny lockdown gospodarki. - To informacja przekazana przez ministra, myślę, że powinniśmy do tego podchodzić z wiarą - powiedziała. Wtedy Karolina Lewicka przypomniała słowa premiera Morawieckiego, w które mieliśmy uwierzyć podczas kampanii wyborczej. Mówił wówczas, że wirus jest w odwrocie i nie trzeba się go obawiać. 

- Przytaczanie tych słów nie ma obecnie sensu - stwierdziła Sroka. - Myślę, że w tej chwili powinniśmy przypominać o tym, żeby zachowywać dystans, nosić maseczki i dezynfekować ręce. Żeby każdy obywatel w naszym kraju zachowywał wszelkie środki ostrożności - oznajmiła. I dodała, że również prezes PiS Jarosław Kaczyński miał "przez dłuższy czas" maseczkę podczas zaprzysiężenia, a dziennikarze "wyliczali minuty, przez ile miał ściągniętą". 

Na koniec Magdalena Sroka skomentowała jeszcze trudną relację Jarosława Gowina i szefa "Solidarności" Piotra Dudy, który nominację dla Gowina określił mianem "naplucia w twarz". Przekazała, że Gowin i Duda już ze sobą rozmawiali. - To na pewno nie będzie przyjaźń, ale będzie dialog i twarde stanowisko z jednej i drugiej strony. Nie ma potrzeby, żeby pan przewodniczący obawiał się Jarosława Gowina - podsumowała.

DOSTĘP PREMIUM