Radosław Sikorski: PiS poświęci unijne pieniądze, żeby pozostać bezkarnymi

- Jedyne, co musi zrobić Polska, by dostać unijne pieniądze to przestrzeganie własnej konstytucji - mówił w Poranku TOK FM Radosław Sikorski, eurodeputowany Platformy Obywatelskiej, były marszałek Sejmu i były minister spraw zagranicznych.
Zobacz wideo

W Unii Europejskiej wciąż toczy się debata na temat powiązania wypłat z unijnego budżetu i Funduszu Odbudowy z praworządnością. W ocenie Radosława Sikorskiego, dyskusja ta jest trudna dla polityków Prawa i Sprawiedliwości. - PiS ma realny problem, bo gdyby w Polsce była praworządność, gdyby prokuratura była niezależna, to połowa tych gości miałaby zarzuty albo już siedziała - stwierdził europoseł.

- Przypominam: Szydło za niepublikowanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego, Szumowski za respiratory, Morawiecki za wybory kopertowe i 70 milionów złotych dla Poczty Polskiej - wyliczał gość Karoliny Lewickiej. - Ich [polityków PiS - red.] najważniejszym interesem jest bezkarność, a naszym najważniejszym interesem jest to, by Polska i Polacy otrzymali pieniądze unijne, więc oni poświęcą te pieniądze po to, żeby być bezkarnymi - dopowiedział.

Czytasz? Zacznij SŁUCHAĆ! Teraz możesz zrobić to za 1 zł

Przypomnijmy, zgodnie z propozycją niemieckiej prezydencji, całą procedurę kar za łamanie praworządności uruchamiałaby Komisja Europejska - to ona miałaby wskazywać państwo, które jej zdaniem ma problemy z przestrzeganiem prawa. Potem jednak sprawa przenosić ma się na szczebel ministrów z wszystkich krajów członkowskich. Dopiero ich zgoda prowadziłaby do obcięcia lub wstrzymania unijnych wypłat. Taka zgoda miałaby zapaść większością głosów, bez wymaganej jednomyślności.

- To rozsądne rozwiązanie - uznał krótko w TOK FM Sikorski. Pomysłowi temu sprzeciwiła się jednak zarówno Polska, jak i Węgry. - Bo Węgry, że kradną, a Polska, że łamie naszą własną konstytucję i traktaty - skomentował były marszałek Sejmu. I przekonywał, że jedyne, co musi zrobić Polska, by dostać unijne pieniądze to "przestrzeganie własnej konstytucji". - I to leży w naszym interesie - powiedział. 

DOSTĘP PREMIUM