Rolnicy znów będą protestować. Premier zapowiada zmiany w "Piątce dla zwierząt"

Kilkudziesięciu tysięcy rolników spodziewa się jutro w Warszawie lider Agrounii, Michał Kołodziejczak. Mają oni przyjechać do Warszawy, by spotkać się z marszałkiem Senatu, Tomaszem Grodzkim i zaprotestować przeciwko "Piątce dla zwierząt", nad którą jutro ma głosować izba wyższa parlamentu.
Zobacz wideo

Rolnicy umawiają się na godz. 10. i mają nadzieję, że mimo trudności i epidemii, dotrą ich do stolicy dziesiątki tysięcy.

Lider AGROUnii, Michał Kołodziejczak zaapelował do swoich zwolenników o noszenie maseczek i przestrzeganie obowiązujących obostrzeń tak, by nie wchodzić w konflikty z policją.

Rolnicy powinni też przestrzegać limitów dotyczących zapełnienia wynajętych autobusów, w których - w myśl obowiązujących ograniczeń - może być tylko połowa pasażerów w stosunku do liczby miejsc.

Rolnicy mają nadzieję, że w sprawie Piątki dla zwierząt uda im się spotkać z marszałkiem Senatu jutro o godz. 13.

Tymczasem premier Mateusz Morawiecki zapowiedział w poniedziałek: - Zaproponujemy wydłużenie vacatio legis dla nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt do 1 stycznia 2022 roku; chcemy to zrobić, aby rolnicy i hodowcy mogli lepiej przygotować się do zmian.

Powiedział też, że zostanie powołana, osobną ustawą, "jeśli trzeba będzie, bardzo szybko, Państwowa Inspekcja Ochrony Zwierząt, która jako jedyna będzie miała prawo do weryfikowania sposobu chowu, hodowli zwierząt, traktowania zwierząt" .

Wśród zapowiedzi premiera jest również pozostawienie dotychczasowych zasad w przypadku uboju rytualnego drobiu.

- Humanitarne traktowanie zwierząt, to nie jest ideologia ani lewicowa, ani prawicowa. To jest po prostu pewna zmiana, która jest zmianą cywilizacyjną i jednocześnie jest zmianą, która dobrze o nas świadczy, o polskim społeczeństwie, że pochylamy się nad cierpieniem - jak to w tradycji św. Franciszka mówimy w Europie - "braci mniejszych". Oczywiście, panujemy nad światem, panujemy nad zwierzętami, ale to nie znaczy, że niehumanitarne ich traktowanie, w tym ubój w warunkach dużego ich cierpienia jest dopuszczalny - podkreślił Morawiecki.

DOSTĘP PREMIUM