Roman Giertych zatrzymany przez CBA. "Chodzili za nim i szukali haka"

Roman Giertych, były minister edukacji i adwokat, został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne - poinformowała córka mecenasa.

O zatrzymaniu Romana Giertycha poinformowała jego córka. "W dniu dzisiejszym CBA zatrzymało Romana Giertycha, mojego tatę. Trwa przeszukanie naszego domu. Będę podawać dalsze informacje. Z wyrazami szacunku, Maria Giertych" - napisała na Twitterze. Dodała, że mecenas prosi o podawanie pełnych danych dotyczących jego osoby. "Jest to sprawa polityczna, która ma na celu przykrycie katastrofalnej sytuacji epidemicznej spowodowanej przez nieudolność rządu PiS" - podkreśliła Maria Giertych. 

Jak mówiła w TVN24 Barbara Giertych, żona adwokata, były minister edukacji został zatrzymany kilkadziesiąt minut temu. - Od rana mąż był w sądzie i tam doszło do zdarzenia. Teraz uczestniczy w przeszukaniu domu. To niespotykana i kuriozalna sytuacja, żeby adwokat został zatrzymany przez CBA, pod nie wiadomo jakimi zarzutami.  Nie bez znaczenia może być fakt, że jutro ma się odbyć posiedzenie aresztowe w sprawie Leszka Czarneckiego, którego jest obrońcą - mówiła Barbara Giertych.

Prawnik Jacek Dubois przekonywał, że Giertych od kilku tygodni wiedział, że jest na celowniku służb. - Chodzili za nim i szukali haka. Giertych jest niewygodny dla władzy, walczy o prawa człowieka, wiedział, że próbują coś na niego znaleźć. Teraz próbuje się dyskredytować pod zarzutem niegospodarności - ocenił w TVN24 Dubois. 

Również jego zdaniem trudno "nie doszukać się korelacji" zatrzymania Giertycha ze sprawą Leszka Czarneckiego. - Mecenas dokonał wielkiej pracy przygotowując jego obronę. Miał w piątek wykazać przed sądem, że zarzuty wobec Czarneckiego nie mają podstaw faktycznych, a państwo chce przejąć majątek biznesmena. To są też próby naruszenie tajemnicy adwokackiej, bo służby chcą zdobyć jakieś dokumenty, stąd przeszukania. Te daty dają wiele do myślenia - ocenił prawnik. 

Według Dubois cała sprawa jest skandalem. - Zatrzymuje się byłego wicepremiera, jednego z najznamienitszych prawników, który jest twarzą walki o demokrację. To, co się dzieje, jest poza wyobrażeniem. Co będzie dalej? Giertych zostanie dowieziony do prokuratury, tam dowie się, w jakim charakterze zostanie przesłuchany. Może zostanie postawiony mu zarzut. Dalsze kroki są w rękach prokuratury. Może zostać zwolniony do domu, albo będzie wniosek o środek zapobiegawczy - wyjaśniał Dubois.

Giertych zemdlał w czasie przeszukania

Zatrzymany w czwartek przez Centralne Biuro Antykorupcyjne adwokat Roman Giertych zemdlał podczas przeszukania jego willi w Józefowie - poinformowała dziennikarzy córka adwokata, Maria Giertych. Tata zemdlał, czekamy na pogotowie - powiedziała.

CBA zatrzymało Romana Giertycha

"CBA zatrzymało biznesmena Ryszarda K., mec. Romana G. oraz inne osoby podejrzane w śledztwie dotyczącym działalności na szkodę spółki giełdowej. Szczegóły wkrótce" - napisał na Twitterze rzecznik Ministra-Koordynatora Służb Specjalnych Stanisław Żaryn. 

Jak informuje samo CBA w komunikacie na stronie internetowej, zatrzymania "mają związek z prowadzonym przez Delegaturę CBA we Wrocławiu pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Poznaniu śledztwem dotyczącym działań na szkodę spółki notowanej na GPW". "Materiał zgromadzony przez CBA wskazuje, że zatrzymani brali udział w zorganizowanym procederze polegającym na wyprowadzaniu pieniędzy ze spółki, przywłaszczeniu i praniu pieniędzy. Szkoda w mieniu przekracza 90 mln złotych" - pisze CBA. 

Zatrzymani trafią do prokuratury, gdzie usłyszą zarzuty działania na szkodę spółki, przywłaszczenia mienia i prania pieniędzy. "Sprawa jest rozwojowa i planowane są kolejne zatrzymania" - czytamy w komunikacie. 

Leszek Czarnecki na celowniku prokuratury

Leszek Czarnecki to były szef GetBack, a także były prezes Getin Holdingu i Getin Noble Banku oraz jeden z twórców Idea Banku. Afera GetBack wybuchła w 2018 roku - kiedy okazało się, że firma zajmująca się skupowaniem długów stała się niewypłacalna. Przez co ponad 9 tysięcy osób, które pożyczyły GetBackowi w obligacjach swoje pieniądze, straciły w sumie dwa i pół miliarda złotych.

Prokuratura Regionalna w Warszawie skierowała wniosek o aresztowanie Leszka Czarneckiego już 11 sierpnia 2020 r., ale sprawa trzymana była w ścisłej tajemnicy. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia wyznaczył termin posiedzenia na 16 października 2020 roku na godz. 10.30. Prokuratura nie informuje o treści zarzutów, jakie mają zostać ogłoszone biznesmenowi.  Według ustaleń dziennikarzy RMF24.pl były właściciel GetBacku przebywa za granicą, dlatego nie jest możliwe zatrzymanie go.

Roman Giertych to prawnik nie tylko Leszka Czarneckiego, ale też Geralda Birgfellnera. Przypomnijmy, austriacki biznesmen pracował nad projektem dotyczącym budowy dwóch 190-metrowych biurowców. Miały one powstać na działce na warszawskiej Woli, należącej do związanej z PiS spółki Srebrna. Inwestycje miał przerwać sam prezes Prawa i Sprawiedliwości. Nagrania ze spotkań Kaczyńskiego z Austriakiem ujawniła na początku tego roku "Gazeta Wyborcza". Kwotę 50 tysięcy złotych Birgfellner miał w kopercie przekazać prezesowi PiS. Jak zeznawał w prokuraturze austriacki biznesmen, środki te miały trafić do księdza Rafała Sawicza. Prezes PiS miał wstrzymać budowę m.in. ze względu na nieprzychylność władz miasta, a także z uwagi na zbliżające się wybory. Polityk miał powiedzieć, że gdyby na jaw wyszedł fakt, iż partia buduje wieżowiec, "to byłoby nie do obrony". Biurowce więc nie powstały, a Austriak za swoją pracę miał nie otrzymać wynagrodzenia.

Pełnomocnik Birgfellnera Roman Giertych początkowo wzywał prezesa PiS do dobrowolnego zwrotu środków - przekazanych wg jego klienta tej kopercie. Nie było jednak odpowiedzi - Kaczyński nie odbierał korespondencji - więc wystąpił na drogę sądową.

Giertych jest też obrońcą senatora Gawłowskiego, który jest bohaterem jednej z ulubionych przez polityków PiS i media prorządowe afer. Były minister w rządach PO-PSL, a obecnie senator niezależny, to główna postać tzw. afery melioracyjnej. Były wiceminister środowiska i były sekretarz generalny PO ma postawione m.in. zarzuty dotyczące przestępstwa o charakterze korupcyjnym i prania brudnych pieniędzy. Akt oskarżenia do szczecińskiego sądu wpłynął 4 lipca 2019 roku. Chodzi o nieprawidłowości przy 26 inwestycjach realizowanych przez Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie.

DOSTĘP PREMIUM