Prezydent Andrzej Duda powoła w poniedziałek Przemysława Czarnka na stanowisko ministra edukacji i nauki

Rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy poinformował, że w poniedziałek (19 października) Przemysław Czarnek zostanie powołany do rządu. Wręczenie nominacji na stanowisko ministra edukacji i nauki zostało przesunięte z powodu zachorowania Czarnka na Covid-19.
Zobacz wideo

O wyznaczeniu daty zaprzysiężenia Przemysława Czarnak poinformował w Polsat News rzecznik prezydenta. Jak doprecyzował Błażej Spychalski, odpowiedni wniosek od prezesa Rady Ministrów wpłynął i prezydent Duda powoła nowego ministra w poniedziałek rano, przed wylotem do Tallina na szczyt Inicjatywy Trójmorza.

Prezydencki rzecznik dodał, że uroczystość odbędzie się w odpowiednim reżimie sanitarnym, obecnych będzie maksymalnie 10 osób, w tym prezydent, premier, sam Czarnek, szefowa Kancelarii Prezydenta oraz obsługa medialna.

Przemysław Czarnek zakażony koronawirusem. Zaprzysiężenie rządu przesunięte

Pierwotnie Przemysław Czarnek miał otrzymać ministerialną nominację 5 października. Ale tego dnia rano poinformował, że jest zakażony koronawirusem. Uroczystość zaprzysiężenia rządu przesunięto na 6 października. Nominacja dla Czarnka zostanie wręczona jutro.

O zakażeniu koronawirusem kontrowersyjny polityk PiS poinformował po tym, jak odwiedził w szpitalu swoją chorą babcię. Jak informowała "GW", Czarnek został wpuszczony na oddział mimo obowiązującego zakazu odwiedzin.

Przeciwko nominacji 43-letniego Przemysława Czarnka na stanowisko szefa nowego resortu edukacji i nauki protestowali eksperci, przedstawiciele opozycji i sami uczniowie.

Profesor UW chce przeprosin od Przemysława Czarnka

W miniony piątek (16 października) dowiedzieliśmy się, że prof. UW Jakub Urbanik złożył pozew o naruszenie dóbr osobistych przez Przemysława Czarnka. Domaga się przeprosin m.in. w TVP oraz 20 tysięcy zł na rzecz stowarzyszenia "Miłość nie wyklucza".

Prof. Urbanik w swoim pozwie powołuje się na dwie wypowiedzi Przemysława Czarnka. Jedna to cytowane często słowa z kampanii prezydenckiej: "Brońmy nas przed ideologią LGBT i skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka czy jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym i skończmy wreszcie z tą dyskusją".

Druga wypowiedź zawierała zdanie: "Nie ma wątpliwości, że cała ta ideologia LGBT wyrastająca z neomarksizmu (a ten z marksizmu) pochodzi z tego samego korzenia, co niemiecki narodowy socjalizm hitlerowski, który jest odpowiedzialny za wszelkie zło II wojny światowej, zniszczenie Warszawy i zamordowanie powstańców".

- Wypowiedzi Przemysława Czarnka naruszają głęboko moją godność jako osoby nieheteronormatywnej, moje poczucie przynależności do społeczności, moje poczucie bezpieczeństwa w tej społeczności. To są wszystko dobra osobiste. Wypowiedzi mają ewidentnie znamiona homofobicznej mowy nienawiści - powiedział w rozmowie z reporterką TOK FM Jakub Urbanik.

Posłuchaj podcastu.

DOSTĘP PREMIUM