Klaudia Jachira: Nie zatrzymamy się, naprawdę obalimy ten rząd

- Widziałam prawdziwy gniew tłumu pierwszego dnia przed Trybunałem Konstytucyjnym. Czegoś takiego nigdy wcześniej nie widziałam. Nie zatrzymamy się i naprawdę obalimy ten rząd - mówiła w TOK FM Klaudia Jachira z KO.
Zobacz wideo

Podczas wtorkowego, burzliwego posiedzenia Sejmu, posłanka Klaudia Jachira została wykluczona z obrad. - Dlaczego akurat pani? - zastanawiała się prowadząca Wywiad polityczny Karolina Lewicka

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

- Myślę, że tylko dlaczego, że osoba, która siedziała obok marszałka Terleckiego, odpowiedziała na jego pytanie, "jak się nazywa ta w zielonym?". I padło na mnie - odpowiedziała Jachira.

- Marszałek Terlecki pytał także, "jak nazywa się ta blondyna wysoka?". A potem pomylił Barbarę Nowacką z jej nieżyjąca od 10 lat matką - wtrąciła Lewicka z przekąsem.

Jachira podkreślała, że Terlecki rozdawał kary dość wybiórczo. - Posłowie PiS krzyczeli na nas i obrażali nas. Poseł Kaleta, który mówił, że moja obecność w Sejmie go obraża, posłanka Paluch, poseł Suski. Oni wszyscy atakowali mnie personalnie, wyzywali od dziewczynek, kazali usiąść. Marszałek Terlecki chyba znał ich nazwiska, ale jakoś nie przyzywał ich do porządku - oburzała się posłanka.

Rozmówczyni Karoliny Lewickiej podzieliła się również wrażeniami z protestów przeciw decyzji TK ws. aborcji, w których uczestniczy. - Widziałam prawdziwy gniew tłumu pierwszego dnia przed Trybunałem Konstytucyjnym. Czegoś takiego nigdy wcześniej nie widziałam. Nie zatrzymamy się i naprawdę obalimy ten rząd - mówiła Jachira, nie kryjąc entuzjazmu. 

Polityczka zapewniła, że każdy uczestnik protestów może odwiedzić jej biuro poselskie i znaleźć w nim chwilę wytchnienia. - Rząd zamknął wszystkie restauracje, a chodząc na protesty, nie mamy czasem możliwości skorzystać z toalety, ogrzać się, napić herbaty - tłumaczyła, że jej zaproszenie to "odruch serca" i wynika ze "zwykłej empatii". Podkreśliła, że obiecywała ludziom, że będzie z nimi, a jej rola nie ogranicza się do Sejmu i komisji.

DOSTĘP PREMIUM