"Pan Morawiecki, genialny strateg, właśnie zaciska sznur na szyi społeczeństwa"

- Rząd nie słuchał epidemiologów, tylko próbował ogłosić sukces w walce z pandemią. Mateusz Morawiecki to człowiek zapatrzony w siebie, którego jedynym celem jest osiągnięcie aplauzu. Uznał, że pokonał wirusa i będzie mógł się pochwalić, że jest najlepszym premierem na świecie - mówił w TOK FM Marek Borowski, senator KO.
Zobacz wideo

Już za kilka dni zaczną obowiązywać restrykcje, które rząd wprowadza po kolejnych rekordach zakażeń koronawirusem w Polsce. Od poniedziałku już całkowicie zamknięte będą szkoły, a klasy 1-3, które od września uczyły się stacjonarnie, przejdą w tryb zdalny. Przynajmniej do końca listopada. Obostrzenia dotkną - od soboty - także galerie handlowe, hotele i kulturę. - W sytuacji, w której mamy tyle zakażeń to każdy krok, każda restrykcja, jest uzasadniona. Można dyskutować, czy nie lepiej było wprowadzić ostrzejszych obostrzeń wcześniej, ale na krótszy czas. W ten sposób my będziemy rozgrzeszać rząd z tego, jak nas przygotował - ocenił Marek Borowski. Karolina Lewicka, prowadząca Poranek Radia TOK FM, zauważyła, że jeszcze niedawno władza odżegnywała się od działań przypominających lockdown w gospodarce. Cytowała w tej kwestii wicepremiera Jacka Sasina. - Widać, że strategia rządu na drugą falę rodzi się każdego dnia i codziennie jest inna - odparł senator KO.

Czytasz? Zacznij SŁUCHAĆ! Teraz możesz zrobić to za 1 zł

Przypomniał, że pod koniec sierpnia wiceminister zdrowia Waldemar Kraska mówił, iż druga fala koronawirusa nie będzie aż tak dotkliwa. - Wszyscy epidemiolodzy wieszczą tzw. drugą falę. Myślę, że ona nie będzie aż tak duża, jak ta fala na wiosnę - mówił wówczas Kraska. Zdaniem Borowskiego rząd przez ten czas nie słuchał epidemiologów, tylko próbował ogłosić sukces w walce z pandemią. - Mateusz Morawiecki to człowiek zapatrzony w siebie, którego jedynym celem jest osiągnięcie aplauzu. Uznał, że pokonał wirusa i będzie mógł się pochwalić, że jest najlepszym premierem na świecie - komentował gość TOK FM.

Lewicka zaznaczała, że rząd musi teraz wziąć pieniądze na ratowanie gospodarki, a może to uzyskać albo przez cięcia wydatków, albo dalsze zadłużanie się. - Ale wówczas osłabnie złoty, koszty obsługi długu będą rosnąć i sznur na naszej szyi będzie się zaciskać - mówiła prowadząca Poranek Radia TOK FM.

- Ten sznur na szyi społeczeństwa pan Morawiecki, genialny strateg, właśnie zaciska - odpowiadał Borowski. Zaznaczył, że w tej chwili najważniejsze jest, aby Polska nie wpadła w "spiralę" liczby zakażeń koronawirusem. - Restrykcje będą miały negatywny skutek na gospodarkę. Z jednej strony znowu będziemy musieli się zadłużać. Ale władza nie wie, gdzie ciąć wydatki? To ja podpowiem - komentował senator KO i wskazywał obszary, gdzie władza może zaoszczędzić.

- Z powodu wojny w najbliższym czasie nie zginie żaden Polak, a z powodu COVID-19 jak najbardziej. Od lat pakuje się miliardy w MON i jakieś mniej lub bardziej sensowne zakupy. Tutaj trzeba szukać oszczędności. Jak wyjdziemy na prostą, to te wydatki będziemy próbować zwiększać. Topi się bezsensu pieniądze w CPK czy przekopie Mierzei Wiślanej. Trzeba się zastanowić, co jest teraz priorytetem - mówił Borowski.

DOSTĘP PREMIUM