Rafał Trzaskowski: Zbigniew Ziobro szantażuje swoje koleżanki i kolegów z PiS. Próbuje im dokręcać śrubę

- Jarosław Kaczyński coraz bardziej staje się zakładnikiem Zbigniewa Ziobry i twardego antyeuropejskiego kursu. Niestety to się może bardzo źle skończyć - ostrzegał w Poranku Radia TOK FM prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Zobacz wideo

Polski rząd - ramię w ramię z Węgrami - blokuje prace nad unijnym budżetem na kolejne siedem lat i nad funduszem odbudowy po koronawirusie. Politykom PiS nie podoba się mechanizm praworządności, który uzależnia dostęp do unijnych pieniędzy od przestrzegania praworządności.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski - który gościł we wtorkowym Poranku Radia TOK FM - stwierdził, że "od lat było wiadomo, że jeśli będzie dochodziło do łamania zasad praworządności, to rządowi PiS przyjdzie za to zapłacić i tak się stało". - Wetowanie budżetu, którego Polska ma być największym beneficjentem jest po prostu przedsięwzięciem samobójczym - ocenił były wiceminister spraw zagranicznych.

Czytasz? Zacznij SŁUCHAĆ! Teraz możesz zrobić to za 1 zł.

Prowadząca audycję Dominika Wielowieyska zwróciła uwagę, że politycy PiS, a także związany wcześniej z PO Jacek Saryusz-Wolski, powtarzają, że mimo polskiego weta pieniądze z budżetu UE nadal będą nam wypłacane. Jak tłumaczył Trzaskowski, oprócz budżetu Unia dyskutuje obecnie nad dwoma ważnymi funduszami - na zieloną transformację i nad funduszem odbudowy po "koronakryzysie". - Takich funduszy nie było wcześniej i faktycznie normalny budżet może być [Polsce] wypłacany, ale wtedy nie można planować żadnych inwestycji, bo pieniądze będą wydawane z miesiąca na miesiąc. To absolutnie zabójcze choćby dla samorządów, bo niczego nie można zaplanować - powiedział prezydent Warszawy.

Negocjacje Jarosława Kaczyńskiego

Zdaniem Rafała Trzaskowskiego negocjacje z UE w sprawie budżetu tylko teoretycznie prowadzi premier Morawiecki, a tak naprawdę "są to negocjacje Jarosława Kaczyńskiego". - Viktor Orban [premier Węgier - red.] przynajmniej podejmuje te decyzje sam. Sam też ocenia, czy chce się wycofać z weta i na jakich warunkach. Natomiast premier Morawiecki musi patrzeć na to, czego chce Jarosław Kaczyński, który teraz coraz bardziej staje się zakładnikiem Zbigniewa Ziobry i twardego antyeuropejskiego kursu. Niestety to się może bardzo źle skończyć - ocenił gość TOK FM.

Polityk wskazał również na to, że - niezależnie od polityki rządu - samorządowcy walczą i będą walczyć o to, żeby część unijnych funduszy mogła trafiać bezpośrednio do nich, żeby - jak podał - "obywatele nie ponosili konsekwencji za nieodpowiedzialną politykę PiS" i "żeby Polska dalej mogła się rozwijać".

Kłopoty Zjednoczonej Prawicy

Dominika Wielowieyska pytała swojego gościa o twarde stanowisko Zbigniewa Ziobry. Minister sprawiedliwości oczekuje od premiera weta ws. powiązania mechanizmu z praworządnością i - jak mówił na poniedziałkowej konferencji - inne rozwiązania sprawią, że Solidarna Polska utraci zaufanie do szefa rządu. - Czy to oznacza kolejną burzę w Zjednoczonej Prawicy? - pytała dziennikarka. 

- Tam jest nieustająca burza. Widać, że Zbigniew Ziobro szantażuje swoje koleżanki i kolegów z PiS. Próbuje im dokręcać śrubę w każdej możliwej kwestii - odparł prezydent Warszawy. - Jarosław Kaczyński kompletnie stracił kontrolę nad tym, co się dzieje. Turbulencje są coraz poważniejsze. Tylko problem polega na tym, że konsekwencje tego poniesie nie tylko Zjednoczona Prawica, ale całe państwo - mówił dalej Trzaskowski, wypominając rządowi, że po raz kolejny zajmuje się sam sobą, a nie na przykład epidemią koronawirusa.

Wielowieyska dopytywała też o to, co w tej sprawie o Borysa Budkę, który miał zlecić strukturom Platformy Obywatelskiej przygotowanie się do wcześniejszych wyborów. Trzaskowski wskazał, że trzeba być na to gotowym, bo takie rozwiązanie jest możliwe. - Wszystko wskazuje na to, że rząd będzie mieć duże problemy. Wszystko się sypie - powiedział.

Jan Paweł II straci honorowe obywatelstwo w Warszawie?

Partia Razem chce, by Jana Pawła II pozbawić tytułu Honorowego Obywatela m.st. Warszawy. Pismo w tej sprawie trafiło już do rady miasta. Rafał Trzaskowski wskazał, że "każda postać historyczna musi być oceniona według swoich zasług i zaniedbań". Przekonywał, że Janowi Pawłowi II "na pewno nie da się odebrać jego wkładu w upadek komunizmu".

Prezydent Warszawy zalecał, aby sprawę "ocenić na spokojnie i potem podejmować decyzje". - Podejmowanie pod wpływem emocji tak poważnych decyzji, które będą nas znów dzielić, nie powinno mieć miejsca - stwierdził.

Na koniec Wielowieyska pytała swojego gościa o to, kto zastąpi Pawła Rabieja na stanowisku wiceprezydenta Warszawy. Trzaskowski podał krótko, że decyzje w tej sprawie przedstawi w środę. 

DOSTĘP PREMIUM