Sędzia Igor Tuleya straci immunitet? Dziś posiedzenie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego

Kolejna odsłona sprawy związanej z immunitetem sędziego Igora Tulei. W południe Izba Dyscyplinarna SN ma rozpatrzyć zażalenie prokuratury na postanowienie o jego nieuchyleniu. Po ewentualnej zgodzie sądu prokuratura zamierza postawić sędziemu zarzuty m.in. bezprawnego ujawnienia informacji z postępowania.
Zobacz wideo

Posiedzenie w tej sprawie ma się rozpocząć o godz. 12. Zażalenie prokuratury Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego ma rozpoznać w trzyosobowym składzie sędziów, złożonym z Konrada Wytrykowskiego, Piotra Niedzielaka i Jarosława Sobutki. 

Pierwotnie Izba Dyscyplinarna w II instancji miała zająć się sprawą 5 października, jednak termin ten został odroczony z uwagi na potrzebę zapoznania się z aktami tej sprawy przez sędziego Konrada Wytrykowskiego, który dołączył do składu orzekającego w miejsce Tomasza Przesławskiego. Odwołany został także kolejny termin wyznaczony na 22 października; posiedzenie odroczono wówczas z powodu objęcia kwarantanną jednego z sędziów orzekających w tej sprawie.

Posiedzenie jest efektem zażalenia Prokuratury Krajowej na wcześniejsze postanowienie Izby Dyscyplinarnej. Izba ta, orzekając na początku czerwca w I instancji, nie uchyliła immunitetu sędziemu Tulei. "Uznano, że działał zgodnie z prawem, w ramach swoich kompetencji" - mówił wtedy jego obrońca Jacek Dubois.

Sprawa immunitetu sędziego Tulei

Przypomnijmy, że powodem wniosku prokuratury w sprawie uchylenia immunitetu sędziego było podejrzenie ujawnienia informacji ze śledztwa oraz danych i zeznań świadka. Chodziło o postępowanie w sprawie obrad Sejmu w Sali Kolumnowej z 16 grudnia 2016 r., które zostało dwukrotnie umorzone przez prokuraturę.

W grudniu 2017 r. Sąd Okręgowy w Warszawie - pod przewodnictwem sędziego Tulei - uchylił decyzję prokuratury o pierwszym umorzeniu śledztwa. Sędzia zezwolił wówczas mediom na rejestrację ustnego uzasadnienia postanowienia sądu. Według prokuratury naraziło to prawidłowy bieg dalszego śledztwa.

Po ewentualnym uchyleniu immunitetu prokuratura zamierza postawić sędziemu zarzuty m.in. przekroczenia uprawnień i bezprawnego ujawnienia informacji z postępowania.

Sędzia Tuleya nie będzie obecny

Sędzia Tuleya konsekwentnie nie stawia się przed Izbą Dyscyplinarną, tłumacząc, że nie uznaje tej izby za sąd. Zapowiedział, że nie będzie uczestniczył także w środowym posiedzeniu. Wraz ze wspierającymi go osobami pojawi się za to przed budynkiem Sądu Najwyższego.

We wtorek sędzia Tuleya oświadczył, że niezależnie od orzeczenia tej Izby nadal będzie orzekał. "Żaden polityczny sąd nie może odsunąć mnie od orzekania. Jestem sędzią europejskim, nie uznam orzeczenia Izby Dyscyplinarnej, niezależnie, co się wydarzy, będę nadal orzekał. Prawo europejskie nie może ustępować przed bezprawiem" - stwierdził sędzia cytowany w komunikacie stowarzyszenia sędziowskiego Iustitia.

Stowarzyszenie to zapowiedziało, że w środę sędziowie w całej Polsce w ramach internetowej akcji solidarności z Tuleyą będą wysyłać zdjęcia sprzed swoich sądów. Z kolei o godz. 11.30 - z zachowaniem obostrzeń sanitarnych - przed Sądem Najwyższym odbędzie się manifestacja.

Sprzeciw wobec działań prokuratury wobec sędziego Tulei wyrazili m.in. niektórzy politycy, część środowiska prawniczego i Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

DOSTĘP PREMIUM