Trzaskowski krytykuje policję: Gaz łzawiący przeciwko kobietom? Naprawdę?

"Przedstawiciele miasta byli obecni na miejscu i obserwowali sytuację. Jako prezydent Warszawy apeluję o powstrzymanie się przed nieuzasadnionymi działaniami i oczekuję wyjaśnień. Służby miejskie sprawdzają nagrania monitoringu" - napisał na Twitterze Rafał Trzaskowski. Prezydent stolicy uważa, że nie było podstaw, by policja używała środków przymusu bezpośredniego wobec uczestników środowego protestu.
Zobacz wideo

"Gaz łzawiacy przeciwko kobietom? Naprawdę, @PolskaPolicja?" - tak zaczął jeden ze swoich wpisów Rafał Trzaskowski. Według prezydenta stolicy policja nie powinna używać wobec protestujących pałek i gazu łzawiącego. "Użycie przymusu bezpośredniego musi być uzasadnione i proporcjonalne, musi być ostatecznością. Uważam, że użycie go wobec demonstracji kobiet i młodzieży nie miało podstaw. Policjantów było dużo więcej niż protestujących" - podkreślił.

"Przedstawiciele miasta byli obecni na miejscu i obserwowali sytuację. Jako prezydent@warszawa apeluję o powstrzymanie się przed nieuzasadnionymi działaniami i oczekuję wyjaśnień. Służby miejskie sprawdzają nagrania monitoringu" - poinformował Trzaskowski.

Policja na środowy protest odpowiedziała blokadą ulic prowadzących do Sejmu, użyciem gazu pieprzowego oraz pałek wobec uczestników manifestacji. Najwięcej tego typu sytuacji było w okolicy pl. Powstańców Warszawy, bo manifestanci zdecydowali się protestować przed siedzibą TVP.

Wśród poszkodowanych są m.in. liderki Strajku Kobiet - Marta Lempart i Klementyna Suchanow, posłanki (m.in. Magdalena Biejat i Monika Wielichowska) oraz operator kamery Onetu. 

Policja poinformowała, że kilka osób zatrzymano w związku z naruszeniem nietykalności cielesnej policjantów.

TK o aborcji. Protesty w całej Polsce

Tak brutalnych działa policji nie było jeszcze podczas trwających blisko miesiąc protestów. Demonstracje zaczęły się po tym, jak 22 października TK, na czele którego stoi Julia Przyłębska, uznał, że przerywanie ciąży ze względu na ciężką, nieodwracalną wadę płodu jest niezgodne z konstytucją (zdania odrębne złożyli dwaj sędziowie). Protesty odbywają się w całej Polsce - także w wielu mniejszych miejscowościach.

Do tej pory orzeczenie TK nie zostało opublikowane.

DOSTĘP PREMIUM