Za kulisami Zjednoczonej Prawicy. "Ziobro podbija mocno stawkę, Morawiecki zgrał się"

- Ziobro pokazuje, jak bardzo potrzebna jest jedność rządzącej koalicji, ponieważ zdaje sobie doskonale sprawę, że gdyby ktokolwiek się z niej wyłamał, zagrożona byłaby jej kontynuacja. Morawiecki przestał być interesujący, zgrał się - mówił Wawrzyniec Konarski na antenie TOK FM.
Zobacz wideo

Minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro na konferencji prasowej w środę apelował, by w sprawie unijnego weta grać twardo. Bo, jak tłumaczył, nie można być "miękiszonem". Wawrzyniec Konarski, politolog z Akademii Finansów i Biznesu Vistula, tłumaczył w "Wywiadzie politycznym", co za tym stoi. 

- Ziobro pokazuje jak bardzo potrzebna jest jedność rządzącej koalicji, ponieważ zdaje sobie doskonale sprawę, że gdyby ktokolwiek się z niej wyłamał, zagrożona byłaby jej kontynuacja - mówił politolog.

Wówczas - według Konarskiego - w wyniku przyspieszonych wyborów mógłby zniknąć z polskiej sceny politycznej. Dlatego Ziobro "gra i podbija bardzo mocno stawkę, jaką jest jego polityczne istnienie i na razie skutecznie szantażuje Kaczyńskiego i Morawieckiego". - Ale jak wiemy każda metoda, którą stosuje się zbyt długo, może okazać się nieskuteczna - tłumaczył gość TOK FM. Przekonywał też, że gdyby Jarosław Kaczyński miał szansę się od Ziobry uniezależnić, to by to szybko zrobił. 

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

"Premiera nie stać na zachowania honorowe"

Wawrzyniec Konarski wyjaśniał, co obecnie dzieje się w Zjednoczonej Prawicy. - Chwiejna postawa pokazuje słabość szefa polskiego rządu. Stosuje argumentację, która go czyni niewiarygodnym, narusza jego pozycję jako poważnego partnera - mówił o Mateuszu Morawieckim politolog.

Zwrócił jednak uwagę, że z drugiej strony Morawiecki "w sposób zdeterminowany walczy o to", żeby "swoją pozycję premiera i delfina utrzymać". - Co jest moim zdaniem bardzo trudne, bo premier Morawiecki w swojej argumentacji i w swoim podejściu do ważnych kwestii politycznych przestał być interesujący, zgrał się - przekonywał Konarski. I dodał: - A przy okazji wiadomo, że jest osobą, której nie stać na pewne gesty, np. zachowania honorowe. Mówię tu o jego zachowaniu w lecie i mówieniu o tym, ze COVID-u już nie ma.

Z kolei Jarosława Gowina opisał jako polityka bardzo często zmieniającego barwy i takie, który co innego mówi i robi. Przypomniał np. jak kiedyś Gowin zarzekał się, że nigdy nie opuści Platformy.

- Mamy bardzo wielu polityków, którzy nie wiedzą jak się uplasować w konkretnym obozie politycznym i się kręcą wokół siebie, nie będąc w stanie tej pozycji określić - mówił, odnosząc się do Jarosława Gowina.

Na koniec zwrócił uwagę na jeszcze jedną rzecz dotyczącą całego rządu. - Jeżeli rząd skupia się na restrykcjach, to znaczy, że ma pokusę pójścia w kierunku rządów hybrydowych, których dużym elementem mogą być symptomy autorytarne, a my jako opinia publiczna musimy to obserwować - stwierdził Konarski. 

DOSTĘP PREMIUM