Rozwód PSL i Kukiz'15 najbardziej cieszy Jarosława Kaczyńskiego. "Będzie kuszenie"

PSL ogłosiło, że "nie widzi możliwości dalszej możliwości współpracy z posłami Kukiz'15". Co będzie dalej z ruchem politycznym Kukiza? Czy stanie się wsparciem dla Prawa i Sprawiedliwości? Na te pytania starali się znaleźć się odpowiedź Adam Ozga i jego gość Jakub Majmurek z "Krytyki Politycznej".
Zobacz wideo

W czwartek PSL zakończył współpracę z politykami Pawła Kukiza w ramach Koalicji Polskiej m.in. z powodu głosowań, w których poparli uchwałę PiS ws. negocjacji unijnego budżetu. Posłowie związani z muzykiem mają stworzyć w Sejmie własne koło. Jak komentował Jakub Majmurek z Krytyki Politycznej wielu komentatorów wieściło, że współpraca tych ugrupowań zakończy się szybciej i w bardziej gorącej atmosferze. – Tymczasem przetrwali dość długo, bo ponad rok. Ta cała koalicja była dużym sukcesem Władysława Kosiniaka-Kamysza. W wyborach parlamentarnych w 2019 roku osiągnęli wynik dużo powyżej oczekiwań – ponad 8 procent. To dawało liderowi nadzieje na dobry wynik w wyborach prezydenckich, ale tutaj już się nie udało – wskazywał Majmurek.

Czytasz? Zacznij SŁUCHAĆ! Teraz możesz zrobić to za 1 zł

Dziennikarz TOK FM Adam Ozga ocenił, że z takiego rozwoju wypadków musi się cieszyć przede wszystkim Jarosław Kaczyński. - Będzie kuszenie, będą rozmowy. Szef PiS ma bezwzględną większość, ale ona co chwila się chwieje. Ostatnio odszedł poseł Lech Kołakowski. Rozłam miał być większy, ale finalnie skończyło się tylko na jednej osobie. To sukces Kaczyńskiego, ale w gaszeniu pożaru, nie w ekspansji – komentował publicysta "Krytyki Politycznej".

Jak dodał, dla szefa PiS posłowie Kukiz’15 mogą być cenni. – Na miejscu Jarosława Kaczyńskiego szukałbym dodatkowej większości, żeby nie być uzależnionym od buntów we własnej partii, czy kolejnych pomysłów Zbigniewa Ziobry i Jarosława Gowina – przekonywał Majmurek.

Dodał, że w wielu kwestiach ideologicznych Kukiz’15 było blisko PiS. – To była od zawsze formacja wyraziście prawicowa. Silnie nacjonalistyczna. Używała - tak jak PiS - populistycznego języka wymierzonego w liberalne elity. Choć są też różnice. Kukiz był bardziej wolnorynkowy. Miał też pomysły na odebranie państwa politykom, które nie wpisują się w praktykę polityczną PiS, które chciałoby podporządkować sobie wszystkie instytucje w państwie – wymieniał komentator.

Dodał, że Kukiz’15 poparł PiS nie tylko w kwestii uchwały o wecie ws. unijnego budżetu, ale też np. przy okazji głosowania nad kandydaturą Zuzanny Radzik-Bluszcz na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Tylko posłanka Agnieszka Ścigaj głosowała za jej poparciem.   

DOSTĘP PREMIUM