Handlowa niedziela także 6 grudnia? Terlecki: Niezbędne będzie zwołanie Sejmu

Wicemarszałek Ryszard Terlecki zapowiedział dodatkowe posiedzenie, by przepisy o dodatkowej handlowej niedzieli w grudniu mogły być gotowe.
Zobacz wideo

Sejm w piątek wieczorem uchwalił nowelizację ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, która zakłada m.in. że 6 grudnia będzie niedzielą handlową.

Ryszard Terlecki przypomniał na briefingu prasowym, że Senat przerwał obrady w sobotę i wznowi je dopiero w środę. - Co będzie oznaczało, że niezbędne będzie zwołanie Sejmu w piątek, żeby przede wszystkim tę ustawę o pracy w najbliższą niedzielę wprowadzić w życie - dodał polityk PiS.

- Zakończymy dziś obrady Sejmu, a podejmiemy je na nowo najprawdopodobniej w piątek - powiedział,  wyjaśniając, że będzie to już następne posiedzenie izby. Sejm ma wznowić obrady w sobotę o godz. 14.

Zapytany o to, czy posłowie zajmą się przyjętymi wcześniej w sobotę przez Senat poprawkami do tzw. tarczy 6.0, Terlecki odpowiedział, że "Sejm zajmie się tymi ustawami, które wczoraj przyjął Senat i które dziś wreszcie, po interwencjach marszałka Pęka (wicemarszałka Senatu Marka Pęka) trafiły do Sejmu".

W sobotę - jak wynika z informacji na stronie Sejmu - posłowie mają głosować nad stanowiskiem Senatu do nowelizacji tzw. ustawy covidowej, która przewiduje, że dodatki za pracę z pacjentem z COVID-19 będą wypłacane jedynie pracownikom medycznym skierowanym do takiej pracy, a nie wszystkim w nią zaangażowanym. Głosowane mają być też poprawki Senatu m.in. do nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, która wprowadza tzw. estoński CIT dla firm, a także nad poprawkami do uchwalonej pod koniec października przez Sejm noweli, która wprowadza m.in. opodatkowanie spółek komandytowych CIT.

Na ogłoszenie dodatkowej handlowej niedzieli w grudniu rząd zdecydował się pod naciskiem handlowców. Chodzi o to, by rozładować tłumy w sklepach i galeriach handlowych. Na takie rozwiązanie zdecydowano się mimo sprzeciwu Solidarności, która stoi za ograniczeniami handlu w niedziele.

DOSTĘP PREMIUM