Dodatki nie dla wszystkich medyków walczących z epidemią koronawirusa. Sejm odrzucił poprawkę Senatu

Sejm, głosami Zjednoczonej Prawicy zdecydował, że dodatek finansowy za walkę z COVID-19 trafi tylko do części medyków, do tych, których skierował do pracy wojewoda. - Ci, którzy potrafią tak nikczemnie dzielić ludzi, uważać za niegodnych docenienia ich pracy, to są osoby, które nie powinny decydować o życiu naszym, naszych dzieci i naszych bliskich - komentuje ratownik medyczny Adam Piechnika.
Zobacz wideo

Sejm odrzucił uchwałę Senatu o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19. Za odrzuceniem jej głosowało 231 posłów, przeciw 219, a dwóch się wstrzymało.

Senat wznosił o odrzucenie nowelizacji w całości, argumentując, że narusza m.in. zasadę równości zwartą w art. 32 konstytucji. Wcześniej o podjęcie takiej decyzji dwa razy wnosiła senacka komisja zdrowia.

To kolejna nowelizacja przepisów dotycząca m.in. dodatków dla medyków. Wnieśli ją posłowie PiS, by - jak tłumaczyli - naprawić, błąd. Ich zdaniem powstał on podczas rozpatrywania miesiąc temu senackich poprawek do poprzedniej noweli covidowej. W świetle jej zapisów dodatek 100 proc. wynagrodzenia przysługiwałby wszystkim pracownikom ochrony zdrowia zaangażowanym w leczenie chorych na COVID-19, a nie tylko tym skierowanym do takiej pracy decyzją administracyjną.

Dodatkowe pieniądze nie dla wszystkich medyków

Prezydent Duda 4 listopada podpisał nowelizację z "błędem", czyli zapisem o dodatku dla wszystkich walczących z COVID-19 medyków. Ale rząd jej nie opublikował, a to publikacja oznacza, że przepisy wchodzą w życie. I nie publikował, choć eksperci nie mieli wątpliwości, że to działanie, które nie ma żadnej podstawy prawnej.

Skoro Zjednoczona Prawica przegłosowała rozwiązanie, na którym jej zależało, z publikacją zapewne nie będzie zwlekać.

Pomysł przyznawania dodatków tylko części medyków walczących z epidemią krytykowali sami medycy i opozycja.

Zdaniem ratownika medycznego Adama Piechnika takie przepisy dzielą środowisko. - Ci, którzy potrafią tak nikczemnie dzielić ludzi, odtrącać ich i uważać za niegodnych docenienia ich pracy, to są osoby, które nie powinny decydować o życiu naszym, naszych dzieci i naszych bliskich - uważa.

"Władza, która odbiera medykom dodatki za walkę z Covid-19 w czasie, gdy oni narażają zdrowie i życie, aby ratować Polaków, a jednocześnie lekką ręką daje ponownie 2 mld na rządową TVP, nie zasługuje na to, aby nami rządzić. Propagandą z wirusem nie wygracie!" - napisał na Twitterze marszałek Senatu Tomasz Grodzki.

1 listopada minister Niedzielski wydał polecenie prezesowi NFZ, by osoby z personelu medycznego walczące z COVID-19, wraz z ratownikami medycznymi oraz diagnostami laboratoriów szpitalnych otrzymywały o 100 proc. większe wynagrodzenie w formie świadczenia dodatkowego. Polecenie weszło w życie z dniem podpisania.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM