Barbara Nowacka potraktowana gazem przez policję. KO żąda wyjaśnień, RPO mówi o "psiknięciu w twarz 88 tys. jej wyborców"

Złożymy wniosek do marszałek Sejmu Elżbiety Witek o wyjaśnienie incydentu użycia gazu przez policję wobec posłanki Barbary Nowackiej - zapowiedział szef klubu KO Cezary Tomczyk. KO domaga się też, by Sejm w piątek zajął się wnioskiem o wotum nieufności dla wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego.
Zobacz wideo

Tomczyk odniósł się na niedzielnej konferencji prasowej przed Sejmem do tego, że policjant użył gazu wobec posłanki Nowackiej, kiedy podczas sobotniej demonstracji w Warszawie prezentowała legitymację poselską. - Dzisiaj złożymy wniosek do pani marszałek Witek o wyjaśnienie całego tego incydentu - zapowiedział.

Posłowie KO chcą też, aby w piątek - kiedy ma się odbyć posiedzenie Sejmu - odbyła debata nad przygotowanym przez ich klub wnioskiem o wyrażenie wotum nieufności Jarosławowi Kaczyńskiemu. - To on jest wicepremierem odpowiedzialnym w Polsce za bezpieczeństwo, a można powiedzieć, że od kiedy został wicepremierem wszystko się w Polsce zmieniło - to policja używa gazu, to policja używa pałek teleskopowych, to policja rozpędza pokojowe protesty - powiedział Tomczyk.

Jak podkreślał, "Polska nigdy nie będzie wyglądała jak Białoruś". - Te zdjęcia, które oglądamy, są skandaliczne. Jeżeli z 80 cm jakikolwiek policjant w Polsce, ktokolwiek, jest w stanie użyć gazu łzawiącego przeciwko kobiecie, to musi wiedzieć, że w Polsce demokratycznej poniesie konsekwencje - powiedział Tomczyk.

Dodał, że "każdy policjant, każda osoba funkcyjna, która podniesie rękę na demonstrujących, podniesie rękę na kobiety, podniesie rękę na parlamentarzystów, którzy są tam po to, żeby zabezpieczyć te marsze i protesty, będzie pociągnięta w przyszłości do odpowiedzialności". - Dzisiaj w związku z tym, co stało się wobec poseł Barbary Nowackiej, chcę też jasno powiedzieć, że klub parlamentarny Koalicji Obywatelskiej złoży wniosek do prokuratury o to, żeby tę haniebną akcję wyjaśnić - zapowiedział Tomczyk.

Sekretarz generalny PO Marcin Kierwiński napisał na Twitterze, że atak na Nowacką powinien poskutkować dymisją szefa stołecznej policji. 

RPO oburzony

Odnosząc się w Radiu Zet do wydarzeń podczas sobotniej demonstracji w Warszawie organizowanej przez Strajk Kobiet, Rzecznik Praw Obywatelskich powiedział, że było znowu używanie przez policję "środków przymusu bezpośredniego chociażby w stosunku do pani posłanki Barbary Nowackiej w sposób absolutnie niedopuszczalny i skandaliczny".

Jak dodał, psiknięcie gazem z takiej odległości w twarz posłance Nowackiej, która jest reprezentantką narodu, to tak jakby psiknąć w twarz 88 tysiącom wyborcom, którzy na nią głosowali. - Parlamentarzyści to nie są zwyczajne osoby, to są osoby, które mają nas reprezentować. Jeżeli władza używa w stosunku do nich przemocy, to znaczy, że lekceważy ich immunitet i ich status- powiedział Adam Bodnar.

A w tym przypadku - dodał - "jeszcze dodatkowo kompletnie w ogóle nie wiadomo po co i dlaczego w stosunku do każdego zwyczajnego obywatela władza miałaby stosować tego typu środek, jak gaz łzawiący z takiej odległości", gdy nie było widać jakiegokolwiek zagrożenia czy jakiejś sytuacji, która by to usprawiedliwiała.

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM