Wiadomo, kiedy Sejm zajmie się wotum nieufności dla Kaczyńskiego. Rzeczniczka PiS o wniosku: To niepoważne

Najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu Sejm zajmie się wnioskiem o wotum nieufności dla wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego. Taką informację przekazał Ryszard Terlecki, potwierdziła ją również rzecznika PiS Anita Czerwińska, która sam wniosek oceniła jako "niepoważny".
Zobacz wideo

Koalicja Obywatelska w listopadzie złożyła wniosek o wotum nieufności wobec wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego, który w rządzie nadzoruje resorty odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa. W ubiegłym tygodniu mówiło się, że PiS może chcieć zablokować wniosek, ponieważ politycy tej partii nie są już pewni swojej większości w Sejmie. Z nieoficjalnych informacji wynikało, że PiS szukało pomysłu na to, jak nad wnioskiem nie procedować.

Teraz wiadomo, że Sejm wnioskiem się zajmie. I to najprawdopodobniej już w przyszłym tygodniu, co potwierdziła rzeczniczka PiS Anita Czerwińska. - Wniosek jest oczywiście niepoważny, to nie pierwsze tego rodzaju wystąpienie Platformy, która zamiast pomagać Polakom w trudnym czasie pandemii, zajmuje się tego rodzaju niepoważnymi walkami politycznymi - oceniła przy okazji Czerwińska. 

Wicemarszałek Sejmu i przewodniczący klubu PiS Ryszard Terlecki również wskazywał na przyszłotygodniowy termin. - W przyszłym tygodniu w normalnym trybie, normalnego, zapowiedzianego posiedzenia Sejmu ten wniosek będzie rozpatrywany - stwierdził w Polsat News, zapytany o to, czy wniosek opozycji będzie jednak procedowany. 

Blokada wniosku? Borys Budka był w stanie "wyobrazić sobie wszystko"

O ewentualne blokowanie wniosku opozycji w sprawie wotum nieufności dla Kaczyńskiego w TOK FM pytany był także Borys Budka. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej przyznał, że "jest w stanie sobie w tej sprawie wszystko wyobrazić". - W partiach wodzowskich, a taką jest PiS, jeśli wódz traci władzę, to mało kto jest w stanie mu o tym powiedzieć, więc PiS zrobi wszystko, by tej debaty nie było - argumentował.

Wcześniej, omawiając szczegóły wniosku, Budka zarzucił szefowi PiS popełnienie "pięciu grzechów". Jak wyjaśniał, Kaczyński doprowadził do "gwałtownego pogorszenia się bezpieczeństwa Polek i Polaków", "nieprzewidywalności", "zniszczenia instytucji państwowych", "pięciu lat wyprowadzania Polski z UE" oraz "dzielenia i skłócenia Polaków". - Przyszłość Polski, rozwój Polski, uzależniony jest od tego, czy Kaczyński straci władzę" - podkreślał szef PO.

Do wniosku KO dołączył się również klub Lewicy. - W tak trudnym czasie wspólny głos opozycji w tej sprawie jest niezbędny - oświadczył szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski. 

DOSTĘP PREMIUM