Marek Sawicki prowadzi rozmowy z politykami PiS. "Premier nie musi być zakładnikiem Zbigniewa Zbiory"

Marek Sawicki przyznał, że "w imieniu prezesa PSL" prowadzi rozmowy z różnymi politykami PiS. Chodzi o wybór Rzecznika Praw Obywatelskich, szefa IPN i unijny budżet. - Premier Mateusz Morawiecki nie musi być zakładnikiem radykała Zbigniewa Ziobry, w tej sprawie jesteśmy gotowi rozmawić - podkreślił były minister rolnictwa.
Zobacz wideo

Marek Sawicki pytany był w porannej rozmowie w Radiu RMF FM, czy PSL może podjąć rozmowy z obozem rządzącym w sprawie kandydata na Rzecznika Praw Obywatelskich i szefa Instytutu Pamięci Narodowej PN. - Może się pan rozczaruje, ale ja prowadzę takie rozmowy, także w imieniu prezesa Władysława Kosiniaka-Kamysza z różnymi politykami PiS, żeby dogadać się w tych dwóch sprawach i w sprawie także unijnej - odpowiedział poseł PSL.

- Dzisiaj premier Mateusz Morawiecki nie musi być zakładnikiem radykała Zbigniewa Ziobry i Solidarnej Polski, i w tej sprawie jesteśmy gotowi rozmawiać - podkreślił Sawicki. Pytany, na czym polega to "wyciągnięcie ręki" do PiS, Sawicki powiedział: "Przede wszystkim jeszcze raz mówię - inny tryb wyboru tych dwóch funkcji, a więc Rzecznika Praw Obywatelskich i szefa Instytutu Pamięci Narodowej i możemy o tym rozmawiać". - Ale przede wszystkim także rezygnacja z radykalnego stanowiska w sprawie budżetu Unii Europejskiej - dodał poseł ludowców.

10 i 11 grudnia odbędzie się szczyt przywódców Unii Europejskiej, na którym dyskutowane będą m.in. możliwe rozwiązania obecnej sytuacji, w której Polska i Węgry zapowiadają zawetowanie projektu długofalowego budżetu Unii na lata 2021-2027. Polska i Węgry zgłosiły zastrzeżenia w związku z rozporządzeniem dotyczącym powiązania dostępu do środków unijnych z kwestią praworządności. Na listopadowym posiedzeniu ambasadorów państw UE rozporządzenie przyjęto większością kwalifikowaną państw członkowskich.

DOSTĘP PREMIUM