Co po unijnym wecie? Prezes PSL wieszczy odejście Gowina z rządu: Powinien opuścić obóz zdrady narodowej

- W żadnym rządzie z Prawem i Sprawiedliwością ja siebie nie widzę - deklarował w TOK FM Władysław Kosiniak-Kamysz. Prezes PSL bardzo przychylnie wypowiadał się za to o Jarosławie Gowinie.
Zobacz wideo

Za kilkadziesiąt godzin powinna być jasne, czy Polska rzeczywiście zawetuje unijny budżet na lata 2021-2027, czy zrezygnuje z tego radykalnego rozwiązania. Zdaniem Władysława Kosiniaka-Kamysza od decyzji polskiego rządu zależy nie tylko to, czy dostaniemy miliardy z UE, ale także to, czy dalej u władzy będzie Zjednoczona Prawica.

Szef Polskiego Stronnictwa Ludowego uważa, że jeśli weta nie będzie, to obóz rządowy opuścić może Zbigniew Ziobro. Jeżeli zaś Polska zdecyduje się na zawetowanie budżetu i programu wsparcia po pandemii, to z koalicji może odejść Jarosław Gowin. 

- Wtedy powinien jak najszybciej opuścić obóz zdrady narodowej i formułować taki rząd, który przygotuje nas do wyborów - ocenił Kosiniak-Kamysz.

Czytasz? Zacznij SŁUCHAĆ! Teraz możesz zrobić to za 1 zł

Lider ludowców był już raz w jednym rządzie z obecnym szefem Porozumienia, kiedy ten był jeszcze w Platformie Obywatelskiej i sprawował funkcję ministra sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska.

Pytany, czy widzi w nim potencjalnego premiera, odparł: "Jarosław Gowin ma na pewno dużą zdolność wyczuwania nastrojów". - Dziś słyszymy jego głos w sprawie weta, który jest bardziej zbliżony do głosu opozycji i to dobrze, że jest tam [w obozie władzy - red.] ktoś trzymający się ziemi. Jeśli doszłoby do zawetowania [budżetu UE], to wydaje mi się, że dla niego nie ma tam miejsca - ocenił gość Poranka Radia TOK FM.

Polityk przypomniał też, że to właśnie Gowin postawił się Jarosławowi Kaczyńskiemu wiosną w sprawie wyborów kopertowych. Podkreślał, że miał wtedy "wsparcie" PSL. - Gdyby nie nasze wsparcie dla niego i wielokrotne rozmowy o tym, że jeżeli stoi po właściwej stronie, to zawsze może liczyć na wsparcie, może nie zachowałby się w taki sposób. Tu udało się osiągnąć sukces - powiedział Kosiniak-Kamysz.

Dopytywany na koniec tego wątku, czy składa jakąś propozycję szefowi Porozumienia - odpowiedział, że "takich ofert nie składa się w ten sposób" (na antenie radia).

Prezes PSL wykluczył za to jakąkolwiek koalicję z Prawem i Sprawiedliwością ("w żadnym rządzie z PiS ja się nie widzę"). Jeśli zatem obóz rządzący opuściłby Ziobro, to - zdaniem Kosiniaka-Kamysza - mielibyśmy do czynienia z rządem mniejszościowym.

Wotum nieufności dla wicepremiera Kaczyńskiego

W środę wieczorem Sejm zajmie się wnioskiem o wotum nieufności dla wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego. Debata na sali plenarnej planowana jest około godziny 20. Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że imieniu PSL będzie zabierał głos. Nie chciał jednak zdradzić, co powie.

- Będę oceniał działalność Jarosława Kaczyńskiego nie tylko jako wiceprezesa Rady Ministrów, ale też jako szefa obozu rządzącego i to jest dość krytyczna ocena - powiedział krótko. Jego zdaniem debata w tej sprawie będzie "krótka, ale interesująca" i przyznał, że rozstrzygnięcie jest raczej wiadome.

Wniosek o wotum nieufności dla wicepremiera i prezesa PiS złożyły wspólnie kluby Koalicji Obywatelskiej i Lewicy.

DOSTĘP PREMIUM