Kaczyński o negocjacjach z UE: Sytuacja jest niełatwa, skomplikowana, ale może być zupełnie nieźle

Jarosław Kaczyński zabrał głos ws. unijnego szczytu. Nie ma więc już chyba żadnych wątpliwości, że groźba weta ze strony Polski i Węgier została oddalona. - Sytuacja jest niełatwa, skomplikowana, ale jeśli zostanie przyjęta propozycja, która w tej chwili jest przygotowana, to będzie dobrze - stwierdził prezes PiS. I pochwalił premiera. - Wierzę w umiejętności negocjacyjne premiera Mateusza Morawieckiego - powiedział Kaczyński.
Zobacz wideo

Na zaledwie kilka godzin przed rozpoczęciem szczytu UE, głos w sprawie zabrał najważniejszy polski polityk. Ten sam, który jako pierwszy zapowiedział, że nasz kraj zawetuje unijny budżet.

- Sytuacja jest niełatwa, skomplikowana, ale w tej chwili sądzę, że być może będzie zupełnie nieźle. Chociaż w tego typu "walkach" stuprocentowych zwycięstw się nie odnosi. Sądzę jednak, że będziemy mogli dużo uzyskać, wziąwszy pod uwagę realia. Trzeba tylko znać prawa i trzeba znać też realia, których bardzo wielu komentatorów w tej sytuacji, także po naszej stronie, po prostu nie zna - powiedział Jarosław Kaczyński w rozmowie z PAP.

- Znając realia, jeśli przejdzie propozycja, która w tej chwili jest przygotowana, to będzie dobrze - dodał wicepremier i prezes PiS. Kaczyński zaznaczył jednocześnie, że na tę chwilę nie wiadomo jeszcze, czy porozumienie zostanie osiągnięte, gdyż - mówił - jest kilka państw, które na pewno "będą bardzo ostro się przeciwstawiać".

Lider PiS, pytany, czy spodziewa się, że podczas unijnego szczyt dojdzie do porozumienia, odparł: "osobiście na to liczę i że de facto tego powiązania z praworządnością nie będzie". - Wierzę w umiejętności negocjacyjne premiera Mateusza Morawieckiego, bo doskonale się w tej dziedzinie sprowadza. Mamy dobry, mocny układ z premierem Węgier Viktorem Orbanem, jest tam też bardziej "letnie", ale jednak dość wyraźne poparcie niektórych innych państw i w związku z tym może być nie najgorzej - powiedział.

Zgoda z UE zatrzęsie Zjednoczoną Prawicą?

Kaczyński dopytywany, jak obrana strategia negocjacyjna Polski może wpłynąć na sytuację w Zjednoczonej Prawicy, przypomniał, że "kiedyś sam PiS był podzielony, jeśli chodzi o wejście Polski do Unii Europejskiej". - Na kongresie zwołanym specjalnie, by podjąć decyzję w tej sprawie, było 2/3 do 1/3. 1/3 to byli ci, którzy byli przeciw, na ich czele stał Marek Jurek i to nie przeszkadzało, żeby później został marszałkiem Sejmu. Odszedł od nas, ale odszedł wyłącznie z własnej winy, robiąc nam tym bardzo wiele szkód - mówił.

- Musimy iść szeroko, musimy łączyć ludzi różnych poglądów, bo inaczej nie jesteśmy w stanie zwyciężać. Prawica to poglądy ludzi, którzy mają w różnych sprawach, także bardzo ważnych, także fundamentalnych z punktu widzenia etycznego, niekiedy różne od siebie poglądy, chociaż one nigdy nie przekraczają ani w jedną, ani w drugą stronę pewnej miary - zaznaczył Jarosław Kaczyński.

Kaczyński, pytany, czy nie boi się rozstania z Solidarną Polską, odpowiedział: "Sądzę, że jest to bardzo mało prawdopodobne". - Życie mnie nauczyło, że różne rzeczy nieprawdopodobne się też zdarzają, ale nie sądzę, aby w tym wypadku tego rodzaju realne niebezpieczeństwo było - dodał prezes Prawa i Sprawiedliwości.

DOSTĘP PREMIUM