Gowin z nadzieją na jedność Zjednoczonej Prawicy. "Alternatywą dla naszego rządu są nowe wybory"

Jarosław Gowin pytany o negatywne stanowisko Solidarnej Polski wobec ustaleń szczytu UE podkreślił, że "Porozumienie szanuje prawo każdego partnera w Zjednoczonej Prawicy, aby zajmować odmienne stanowisko".
Zobacz wideo

Wicepremier wyraził nadzieję, że "zwycięży odpowiedzialność za Polskę" i Zjednoczona Prawica zachowa jedność. - Alternatywą dla naszego rządu są nowe wybory, które nie byłyby dobre ani dla Polski, ani dla Solidarnej Polski - stwierdził.

Na konferencji prasowej w Sejmie Jarosław Gowin wystąpił razem z posłami Porozumienia. Przekonywał, że jego ugrupowanie od początku opowiadało się za kompromisem w negocjacjach budżetu UE i taki kompromis "powstał w trójkącie Warszawa-Berlin-Budapeszt" i "ten kompromis bez jakiejkolwiek zmiany przecinka został wczoraj zaakceptowany przez wszystkich liderów Unii Europejskiej".

- Liczę na to, że w momencie, gdy opadną emocje, gdy odbędziemy jeszcze szereg rozmów, szereg analiz, dojdziemy do wspólnego wniosku, że mimo różnicy zdań w sprawie ustaleń szczytu brukselskiego możemy nadal podążać tą samą drogą - oświadczył wicepremier.

Pytany, czy gdyby Solidarna Polska opuściła jednak Zjednoczoną Prawicę, wyobraża sobie współpracę z PSL lub posłami Kukiz'15, zaznaczył, że "dziś snucie takich scenariuszy jest zdecydowanie przedwczesne".

- Oczywiście możemy wyobrazić sobie każdy scenariusz, nie jest żadną tajemnicą, że mamy dobre relacje z Pawłem Kukizem, z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, że wiele nas łączy - mówił. - Ale ciągle najlepszym scenariuszem dla Polski są wspólne rządy Prawa i Sprawiedliwości, Porozumienia oraz partii ministra Zbigniewa Ziobry - zapewnił Gowin.

Solidarna Polska chciała polskiego weta na szczycie UE

Lider Solidarnej Polski - Zbigniew Ziobro - jeszcze wczoraj ogłosił, że zwołuje zarząd swojej partii. SP naciskała, żeby Polska zawetowała unijny budżet. "Rozporządzenie ws. systemu warunkowości stworzy możliwość znaczącego ograniczenia polskiej suwerenności; łamie też traktaty europejskie" - napisał, komentując porozumienie ws. unijnego budżetu, które zawarto w czwartek w Brukseli.

- Chcę powiedzieć, że ustalenia szczytu brukselskiego nie tylko w niczym nie zagrażają polskiej suwerenności, ale przeciwnie, wzmacniają. Okazało się, że można twardo negocjować, a jednocześnie być przewidywalnym partnerem - powiedział Gowin. - Alternatywa "weto albo śmierć" od samego początku była fałszywa - dodał wicepremier.

Przekonywał, że "można zarówno dbać o niezawisłe prawa Polski, jak i o środki z budżetu unijnego, można stać na straży suwerenności naszego państwa, a jednocześnie opowiadać się za wspólną Europą". - Porozumienie udziela jednoznacznego poparcia ustaleniom szczytu brukselskiego - oświadczył Gowin.

Zapowiedział, że jako minister rozwoju, pracy i technologii rozpocznie w najbliższym czasie konsultacje ze środowiskami biznesowymi, samorządami w kwestii tego, "w jaki sposób, najbardziej prorozwojowy, wykorzystać blisko 800 mld zł" unijnych środków.

DOSTĘP PREMIUM