Opozycja chce wyjaśnień od premiera ws. środków z Funduszu Inwestycji Lokalnych. Wiele miast pominiętych

Według Władysława Kosiniaka-Kamysza, prezesa PSL konieczne jest "wyjaśnienie tej sprawy i zadośćuczynienia wobec wspólnot, które zostały pokrzywdzone". Tego samego zdania są posłowie Koalicji Obywatelskiej i Lewicy - chcą, by sprawą zajęły się sejmowe komisje samorządu terytorialnego i finansów publicznych.
Zobacz wideo

W skali kraju poprzez Rządowy Fundusz Inwestycji Lokalnych, którego źródłem finansowania jest Fundusz Przeciwdziałania COVID-19, samorządom udzielane jest łącznie 12 mld zł bezzwrotnego wsparcia. Pierwsze 6 mld zł już rozdysponowano w ramach pierwszego etapu. W ubiegły wtorek premier Morawiecki poinformował o uruchomieniu kolejnych 4 mld zł.

- W ostatnim tygodniu przedstawiono wyniki konkursu Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych, który miał służyć pomocy w odbudowie pocovidowej gminom, powiatom, wspólnotom samorządowym, które ucierpiały z powodu lockdownu, pandemii. Ale on służy tylko jednej grupie. Tak naprawdę tym, którzy noszą jedyną dzisiaj słuszną legitymację partii rządzącej – podkreślił w Nowym Korczynie (woj. świętokrzyskie) Kosiniak-Kamysz.

Według niego podczas weryfikacji wniosków nie zostały przedstawione żadne kryteria, na zasadzie których dofinansowanie było przyznawane. - Dzisiaj występujemy z petycją do pana premiera Mateusza Morawieckiego. Panie premierze, trzeba podzielić sprawiedliwie ten Fundusz. Miała być skala inwestycji, pomoc w inwestycjach, które się rozpoczęły. Nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością – oświadczył prezes PSL.

Jak dodał konieczne jest "wyjaśnienie tej sprawy i zadośćuczynienia wobec wspólnot, które zostały pokrzywdzone". - Jedno jest pewne - nie wolno krzywdzić wspólnoty z racji tego, że ma takiego a nie innego wójta, burmistrza czy prezydenta – zaznaczył polityk.

Prezes PSL poinformował, że od poniedziałku petycja jest dostępna do podpisania na stronie internetowej petycjeonline.com. - Zachęcam do podpisywania. To musi być ogólnokrajowa akcja Polski samorządowej, która oparta jest na zasadach życzliwości i pomocniczości i wsparcia jednych przez drugich, a nie dzielenia na swoich i tych, którym się to nie należy, ponieważ należy się wszędzie gdzie jest to potrzebne – powiedział Kosiniak-Kamysz.

- Trzecia transza tych środków ma być podzielona sprawiedliwie i będziemy tego pilnować – oświadczył.

- Wielu moich kolegów podnosi, że te decyzje miały wymiar polityczny. W Poznaniu to jest szczególnie widoczne, bo dla takiej jednej z podpoznańskich gmin, gdzie działa polityk, który też kandydował na prezydenta Poznania - jemu udało się uzyskać środki na skanalizowanie tej ulicy, przy której mieszka. To pan Jarosław Pucek (z Porozumienia - red.) - mówił z kolei Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania w "Wywiadzie Politycznym". 

Jednym z przykładów miast pominiętych w ramach wypłat z funduszu jest też Łódź. Trzecie co do wielkości miasto w kraju wnioskowało o 420 mln zł. Tymczasem nie przyznano mu ani złotówki.

Premier Mateusz Morawiecki poinformował w ubiegłym tygodniu, że łącznie ponad 12 mld zł bezzwrotnego wsparcia w ramach rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych zostanie przeznaczone na m.in. projekty infrastrukturalne, edukacyjne, cyfryzację. Zapewnił też, że realizacja tych inwestycji pozwoli na podniesienie produktywności gospodarki, ochronę miejsc pracy i będzie istotnym instrumentem wspierającym rozwój gospodarczy w przyszłym roku.

DOSTĘP PREMIUM