Michał Dworczyk krytykuje LOT. Chodzi o samoloty wysłane po Polaków do Wielkiej Brytanii

Wszyscy popełniamy błędy i tę decyzję spółki w takich kategoriach traktuję - tak szef KPRM Michał Dworczyk skomentował decyzję LOT o podstawieniu większych samolotów dla Polaków przylatujących z Wielkiej Brytanii, tuż przed zawieszeniem lotów z tego kraju.
Zobacz wideo

Od północy zawieszone są loty między Polską i Wielką Brytanią. Decyzję polskie władze podjęły z powodu nowej mutacji koronawirusa, która pojawiła się na Wyspach.

- Trzeba pamiętać o milionie Polaków, którzy są w Anglii, część z nich była już w samolotach, już na lotniskach, w związku z tym, to była wypadkowa różnych przesłanek, która ostatecznie spowodowała, że rząd podjął taką, a nie inną decyzję o ograniczeniu lotów - tak w TVN24 szef KPRM Michał Dworczyk odpowiedział na pytanie, czy nie należało wcześniej zdecydować się na zawieszenie lotów.

O wykryciu w Wielkiej Brytanii nowego wariantu wirusa SARS-CoV-2 poinformował 14 grudnia brytyjski minister zdrowia Matt Hancock. Przekazał, że odnotowano ponad 6 tys. zakażeń nową odmianą, głównie w południowej i południowo-wschodniej Anglii. Nowy wariant rozprzestrzenia się szybciej niż znana dotychczas odmiana, ale nie wydaje się, by powodował poważniejszy przebieg choroby i nie miał zareagować na opracowane już szczepionki przeciwko Covid-19.

Dreamliner poleciał do Wielkiej Brytanii. Dworczyk krytykuje

Wczoraj (21 grudnia) władze PLL LOT zdecydowały się na podmianę samolotu, który miał lecieć do Wielkiej Brytanii. W ostatni wieczorny lot przed zawieszeniem połączeń poleciał na Wyspy Dreamliner, największa maszyna, jaką dysponuje polski przewoźnik.

- Wszyscy popełniamy błędy i tę decyzję spółki w takich kategoriach traktuję - komentował min. Dworczyk.

Osoby przylatujące do Polski z Wielkiej Brytanii mogą poddać się testowi. Badanie nie jest obowiązkowe.

Jak poinformował rzecznik MZ, chęć zbadania się wyraziło ok. 700 osób.

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), oprócz zakażeń w Wielkiej Brytanii, dziewięć infekcji nowym wariantem koronawirusa potwierdzono w Danii, a pojedyncze przypadki również w Holandii i Australii.

Minister zdrowia Adam Niedzielski oświadczył, że wydał dyspozycje GIS, aby od poniedziałku wykonywać testy każdej zgłaszającej się osobie, która w ostatnim czasie podróżowała z Wielkiej Brytanii.

DOSTĘP PREMIUM