Kaczyński zaszczepi się przed kamerami? "Jest zdeterminowany, żeby jak najszerzej przekonywać i promować szczepienie"

- Nie chcieliśmy robić ze szczepień polityków eventu polityczno-medialnego. W Polsce temperatura sporu politycznego jest tak duża, że to mogłoby wywołać emocje - mówił w TOK FM Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera i pełnomocnik rządu ds. szczepień.
Zobacz wideo

Minister Michał Dworczyk wskazał, że rząd nie ma dokładnych założeń co do tego, ilu Polaków uda się zaszczepić przeciwko koronawirusowi w najbliższym czasie. - Naszym celem jest zaszczepienie jak największej części populacji wśród osób, które mogą być szczepione, czyli ludzi pełnoletnich - powiedział w rozmowie z Dominiką Wielowieyską.

Przypomniał, że na razie trwają szczepienia grupy "0", to jest m.in. medyków i pracowników DPS-ów. Natomiast już po 15 stycznia mają ruszyć szczepienia masowe.

Jarosław Kaczyński zaszczepi się przed kamerami?

Prowadząca audycję pytała także o szczepienia polityków, w tym wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego. Dworczyk podkreślał, że szczepienia przeciwko COVID-19 nie powinny mieć żadnych wątków politycznych. Jak mówił, jest to "sprawa ponadpartyjna". - Powinniśmy robić wszystko, by jak najwięcej osób się zaszczepiło i to niezależnie od poglądów - apelował.

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

Jeśli chodzi o prezesa PiS, Dworczyk poinformował, iż "z jego informacji wynika, że pan prezes planuje się zaszczepić w swojej grupie wiekowej". Czy zrobi to przed kamerami? - Nie znam szczegółów tego wydarzenia. Ale pan premier Jarosław Kaczyński jest też determinowany, żeby jak najszerzej przekonywać i promować szczepienie, więc tego faktu na pewno nikt nie będzie ukrywał - podał szef KPRM.

Również szef rządu Mateusz Morawiecki ma zapisać się na szczepienia po 15 stycznia i przyjąć je w chwili, gdy nadejdzie kolej jego grupy wiekowej. - Co do pozostałych ministrów, to mamy nadzieję, że cały rząd się zaszczepi - powiedział gość TOK FM. - Nie chcieliśmy robić z tego takiego eventu polityczno-medialnego i wydzielać polityków jako oddzielną grupę, która miałaby się szczepić w pierwszej kolejności. W Polsce temperatura sporu politycznego jest tak duża, że to mogłoby wywołać emocje - mówił dalej Dworczyk.

Dopowiedział jednak, że politycy będący w grupie "0" (czyli lekarze) "będą publicznie się szczepić i pewnie od jutra będziemy mogli widzieć takie wydarzenia, niezależnie od barw politycznych". Przypomnijmy, politykiem i lekarzem są m.in. marszałek Senatu Tomasz Grodzki, senator PiS Stanisław Karczewski, szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz czy posłanka KO Alicja Chybicka. 

Kiedy luzowanie obostrzeń?

Redaktor Wielowieyska pytała swojego gościa także o to, kiedy rząd otworzy gospodarkę i znów pośle dzieci do szkół. Dworczyk wskazał, że podstawowym kryterium jest tu skala rozwoju pandemii, tj. między innymi liczba nowych zachorowań, zajętych łóżek w szpitalach i respiratorów. Powołał się też na doradców, którzy uważają, że luzowanie obostrzeń można rozpocząć dopiero, gdy zaszczepi się 50 proc. obywateli. Gdy dziennikarka zarzuciła mu, że rząd często zmienia zdanie i w jednym tygodniu ogłasza coś zupełnie innego niż kilkanaście dni później - szef KPRM przekonywał, że sytuacja nie jest "zerojedynkowa" i w kwestii koronawirusa należy być "elastycznym".

Jak mówił, podobne zmiany strategii mają miejsce także w innych krajach w Europie czy na świecie.

DOSTĘP PREMIUM