Arłukowicz: Jeżeli Edyta Górniak mówi nieprawdę o szczepieniach, to należy jej odciąć możliwość wypowiadania się

- Nie wierzę w żadne przypadki w sprawie kasyn - podkreślił stanowczo Bartosz Arłukowicz, były minister zdrowia w TOK FM i przypomniał, że zasiadał w komisji hazardowej i zna dobrze ten rynek. Mocno skrytykował również wypowiedzi Edyty Górniak w sprawie epidemii.
Zobacz wideo

W audycji "A teraz na poważnie" Mikołaj Lizut rozmawiał z Bartoszem Arłukowiczem, byłym ministrem zdrowia, a obecnie europosłem Platformy Obywatelskiej. Redaktor pytał, czy fakt, że w Polsce jest teraz "38 milionów wybitnych specjalistów od szczepień" i głos w tej sprawie zabierają często celebryci, zwyczajnie go nie martwi.

- Oczywiście, że tak. Kiedy słyszę wypowiedzi Edyty Górniak, to zastanawiam się, jaki jest ich cel. Bo to, że ma kłopot z czytaniem rzeczywistości, to powinna być osobista i prywatna sprawa, ale ludzie, którzy tworzą opinię, powinni uważać na to, co mówią - stwierdził polityk, który z zawodu jest pediatrą.

Górniak w kontekście szczepionek przeciwko koronawirusowi powiedziała niedawno, że "dobrowolnie na pewno nie pozwoli sobie aplikować jakiejkolwiek chemii" i zapowiedziała, że jeżeli szczepienia będą obowiązkowe, to wyjedzie z kraju. 

Zdaniem Arłukowicza, "osoby, które w ten sposób zabierają publicznie głos, powinny być odcinane od takiej możliwości." - Jeżeli Edyta Górniak mówi nieprawdziwe słowa o szczepieniach, szczepionkach i epidemii, to wszyscy powinniśmy zadbać o to, żeby korygować jej słowa i żeby miała jak najmniejszą możliwość publicznego wypowiadania oczywistych nieprawd - przekonywał europoseł. 

Takiej okazji, by zacząć słuchać, jeszcze nie było! Wszystkie podcasty TOK FM za 1 zł

Polityk podkreślał też, że szczepionka jest obecnie jednym dostępnym remedium na zatrzymanie epidemii. Wyjaśniał, jak według niego powinno się przekonywać do szczepień. - Ludziom trzeba tłumaczyć, że jeśli się zaszczepią, to ich dzieci będą bezpieczne, a ich wnukowie będą mogli siąść im na kolana i się przytulić - mówił w TOK FM. 

Arłukowicz o kasynach. "To nie przypadek, że pracowały"

W drugiej części rozmowy były minister wspomniał też o kasynach, które były otwarte przez wiele miesięcy pandemii. - To nie jest przypadek, że kasyna pracowały, a siłownie, fryzjerzy i dentyści nie pracowali - stwierdził. - Nie wierzę w żadne przypadki w sprawie kasyn - podkreślił stanowczo i przypomniał, że zasiadał w komisji hazardowej i zna dobrze ten rynek.

- Wszystkie te sprawy będzie musiała wyjaśnić komisja śledcza, która z całą pewnością zostanie powołana. Organy ścigania są uzależnione politycznie i nic nie wyjaśnią, więc jednym z pierwszych decyzji nowej władzy będzie komisja śledcza, która wyjaśni wszystkie nieprawidłowości związane z setkami milionów złotych, które zostały przepuszczone nie wiadomo przez czyje ręce - zapowiedział również Bartosz Arłukowicz. 

DOSTĘP PREMIUM