"Prezydent Duda zachował się inaczej niż wszyscy przywódcy świata demokratycznego, a zupełnie jak Putin"

- Andrzej Duda nie potępił tego, co większość polityków w Stanach nazywa zamachem Stanu. Nie pogratulował też zwycięstwa Joe Bidenowi, gdy cały świat mu gratulował. Zostało to odnotowane w Stanach Zjednoczonych - w "Wyborach w TOK-u" mówił Michał Kamiński.
Zobacz wideo

Wydarzenia w Waszyngtonie to wewnętrzna sprawa Stanów Zjednoczonych, które są państwem demokratycznym i praworządnym - napisał w czwartek w nocy na Twitterze prezydent Andrzej Duda. W ten sposób odniósł się do ataku na Kapitol zwolenników Donalda Trumpa podczas zatwierdzenia wyników wyborów. Doszło do starć z policją, podczas zamieszek wybito część okien oraz zdemolowano drzwi. Wydarzenia te potępili między innymi byli prezydenci USA - zarówno z partii republikańskiej, jak i demokratycznej. 

O stanowisku polskiego prezydenta rozmawiali politycy w "Wyborach w TOK-u". Hanna Gill-Piątek, posłanka z Polski 2050 stwierdziła, że "wpis prezydenta Dudy postawił nas w bardzo trudnej sytuacji". - To co się działo na Kapitolu był ewidentnym zamachem na demokrację, próbą zamachu stanu. Ten wpis nie powinien się pojawić, bliźniaczy z wpisem rzeczniczki MSZ Rosji - mówiła na antenie TOK FM. 

- To nie jest sprawa wewnętrzna z USA. Polska będzie musiała na nowo poukładać sobie relacje z USA, bo mieliśmy relacje z administracją Donalda Trumpa. Tego typu wpis może nam utrudnić prowadzenie polityki zagranicznej, odnowienie dobrych kontaktów ze Stanami - dodała.

- Andrzej Duda nie potępił tego, co większość polityków w Stanach nazywa zamachem Stanu. Nie pogratulował też zwycięstwa Joe Bidenowi, gdy cały świat mu gratulował. Zostało to odnotowane w Stanach Zjednoczonych - wtórował jej Michał Kamiński senator Unii Europejskich Demokratów, wicemarszałek Senatu (Koalicja Polska). Według niego polski prezydent stanął w szeregu z politykami rosyjskimi i skrajnymi amerykańskimi. - Prezydent Duda zachował się inaczej niż wszyscy przywódcy świata demokratycznego, a zupełnie jak Putin - dodał. 

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

Z kolei Marcelina Zawisza, posłanka Razem uznała reakcję polskiego prezydenta za kolejny błąd Prawa i Sprawiedliwości. - Wcześniej postawili na Wielką Brytanię, która wyszła z UE. Kolejny postawienie stosunków ze Stanami Zjednoczonymi ponad Europą, rząd PiS skłóca nas z sojusznikami europejskimi - stwierdziła. 

Reprezentujący rząd PiS Artur Soboń, poseł i wiceminister aktywów państwowych próbował przekonywać, że tweet prezydenta świadczy o tym, ze interesy między Polską a USA nie mają barw politycznych i nie są zależne od tego, czy rządzą Republikanie czy Demokraci.

Jeśli chodzi o zablokowanie przez Facebooka konta Donalda Trumpa, to nazwał to "autorytaryzmem w czystej postaci".

Prowadząca audycję Dominika Wielowieyska przypomniała mu w tym momencie sprawę drukarza z Łodzi, który odmówił druku rollupów dla organizacji, walczącej z dyskryminacją LGBT. Drukarza i jego wolności gospodarczej bronił m.in. Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości w rządzie PiS. Dziennikarka TOK FM, więc dopytywała, jak to jest z tą wolnością świadczenia usług. Artur Soboń nie potrafił odpowiedzieć na to pytanie.

Stwierdził tylko, że "takie decyzje nie służą demokracji. Nie dojdzie do żadnego impeachmentu, na tym polega demokracja".

DOSTĘP PREMIUM