Witold Waszczykowski: Do marca Donald Trump był bardzo dobrym prezydentem

Uważam, że Donald Trump do marca ubiegłego roku był bardzo dobrym prezydentem USA. Świetnie służył krajowi, gospodarka kwitła. Dobrze realizował interesy USA. Był też dobrym prezydentem dla naszych interesów - ocenił w TOK FM były minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.
Zobacz wideo

Andrzej Duda długo czekał, by zareagować na zamieszki, do których doszło 6 stycznia na Kapitolu. Ostatecznie na Twitterze napisał, że wydarzenia, to "wewnętrzna sprawa USA". W czasie szturmu zwolenników Donalda Trumpa na budynki parlamentu pięć osób straciło życie.

Prezydenta starał się bronić w Poranku Radia TOK FM Witold Waszczykowski, były minister spraw zagranicznych. - Uważam, że Andrzej Duda zachował się poprawnie. Europejscy politycy nie mają prawa ingerować w życie polityczne przyjaciół. A szczególnie tacy, jak francuscy i hiszpańscy, którzy sami nie potrafią sobie poradzić ze swoimi problemami. Mamy konflikty w UE, łamanie traktatów. Mamy tutaj co robić - ocenił europoseł PiS.

Czytasz? Zacznij SŁUCHAĆ! Teraz możesz zrobić to za 1 zł

Dominika Wielowieyska dopytywała, jak będą wyglądać relacje rządu z nową administracją w Białym Domu, bowiem wielu polityków władzy bardzo kibicowało Donaldowi Trumpowi.

Zdaniem Waszczykowskiego polsko-amerykańskie interesy nie są w żaden sposób zagrożone. - Choć w polityce klimat też się liczy i może już nie będzie taki kordialny, jak za czasów Donalda Trumpa. Znam tych ludzi, są pragmatyczni, proszę się nie obawiać. Choć wiem, że politycy opozycji myślą, że przyjdzie Joe Biden i wskaże kogoś z nich, czy ze Strajku Kobiet, jako kogoś, kto ma rządzić Polską, ale tak nie będzie - mówił gość TOK FM.

- Przeżyliśmy Obamę, który też miał swoje spojrzenie na to, co się dzieje w Polsce i jakoś to nie wpłynęło polsko-amerykańskie interesy. Był szczyt NATO, odblokowano decyzję o budowie tarczy antyrakietowej. Nie jesteśmy osamotnieni. W polityce nie ma przyjaciół, są interesy, a te nas łączą z wieloma krajami - przekonywał Witold Waszczykowski. 

"Do marca Trump był dobrym prezydentem"

Według europosła PiS zamieszki w amerykańskim parlamencie będą rzutować na amerykańską politykę zagraniczną. - To duży cios wizerunkowy dla USA. Będzie to problem też dla sojuszników Stanów Zjednoczonych. USA były traktowane jako modelowe państwo demokratyczne, a teraz straciły wiarygodność. Od jakiegoś czasu mamy problem z demokracją amerykańską - wskazywał polityk PiS. 

Jego zdaniem, mimo ostatnich wydarzeń, prezydenturę Trumpa należy ocenić pozytywnie. - Uważam, że Donald Trump do marca ubiegłego roku był bardzo dobrym prezydentem USA. Świetnie służył krajowi, gospodarka kwitła. Dobrze realizował interesy USA. Był też dobrym prezydentem dla naszych interesów. Wycisnęliśmy wszystko. Od lata nastąpiły istotne wypadki, pandemia była "gamechangerem". Po USA rozlały się problemy związane z incydentem z Floydem (Afroamerykanin uduszony przez policjanta podczas interwencji-red.), plus nieuczciwa kampania wyborcza i doszło do tego, co widzieliśmy - mówił Waszczykowski. 

W opinii europosła PiS do tej "kompromitacji" doprowadziły obie strony amerykańskiej sceny politycznej. - Opieram się na licznych opiniach analityków i komentatorów, którzy też twierdzili, że były liczne nieprawidłowości. Jednak podzielam reakcje prezydenta Andrzeja Dudy, żeby wyjaśnił to sobie system amerykański. Sądy rozstrzygnęły tak, jak rozstrzygnęły. To ich sprawa. Donald Trump nie nawoływał do marszu i ataku na Kapitol, nie wprowadzajmy fałszywych narracji. On mobilizował - przekonywał Waszczykowski. 

Nancy Pelosi zapowiada głosowanie o usunięciu Trumpa z urzędu

Demokratyczna przewodnicząca Izby Reprezentantów Nancy Pelosi poinformowała w niedzielę kongresmenów, że przed debatą o postawieniu prezydenta Donalda Trumpa w stan oskarżenia (impeachment) odbędzie się głosowanie o usunięciu go z urzędu.

W liście skierowanym do członków Izby Pelosi stwierdziła, że potrzebne są "pilne działania" bowiem prezydent "stwarza realne zagrożenie dla Konstytucji i Demokracji". Polityczka poinformowała, że najpierw odbędzie się głosowanie wzywające wiceprezydenta Mike'a Pence i członków gabinetu do usunięcia Trumpa ze stanowiska prezydenta na mocy 25 Poprawki do Konstytucji. Przewiduje ona taką możliwość w przypadku niezdolności prezydenta do sprawowania urzędu. W takim przypadku funkcję głowy państwa obejmuje wiceprezydent.

W poniedziałek przywódcy obu partii w Izbie Reprezentantów mają przeprowadzić w trybie pilnym konsultacje w tej sprawie. Jeśli Republikanie je zablokują, co - jak zauważa Associated Press - jest prawie pewne, we wtorek odbędzie się plenarne posiedzenie Izby.

Dopiero w drugiej kolejności - jak napisała Pelosi - odbędzie się debata nad artykułami impeachmentu. Daty głosowania w tej sprawie nie określiła. W poniedziałek demokratyczni deputowani do Izby mają przedstawić te artykuły.

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

DOSTĘP PREMIUM