Komentarze po słowach Kaczyńskiego. "Nie wyobrażam sobie, żeby w taki sposób obchodzić rocznicę śmierci bliskich"

- Jeżeli coś nam zagraża, to jest to pandemia. A PiS zagraża liberalnym wartościom czy praworządności. (...) Myślę, że to będzie jeden z tych cytatów, który dla PiS będzie trudny do wytłumaczenia - tak do słów prezesa PiS odniosła się w TOK FM Agata Kondzińska z "Gazety Wyborczej".
Zobacz wideo

Prezes PiS brał w sobotę udział w nabożeństwie w wigilię rocznicy śmierci jego matki Jadwigi. Przypomniał, że Jadwiga Kaczyńska urodziła się w Starachowicach. - To było zawsze dla niej bardzo, bardzo ważne miejsce. Miejsce o którym niezwykle często opowiadała mojemu śp. bratu i mnie od dzieciństwa, tak że czasem mieliśmy wrażenie, że sami tutaj mieszkaliśmy - mówił.

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

Nie zabrakło też akcentów politycznych.

- Dzisiaj odrzucenie zła jest czymś niezwykle istotnym, bo to zło atakuje - atakuje nasz kraj, naszą ojczyznę, nasz naród, atakuje instytucję, która jest w centrum naszej tożsamości - atakuje Kościół, Kościół katolicki - mówił w Starachowicach wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Wspomniał też o dokumencie na temat afery Amber Gold, który niedawno wyemitowano w TVP. Stwierdził, że pokazuje on mechanizm rządzenia Polską w tamtym czasie.

Wystąpienie prezesa PiS transmitowało TVP.

W mediach społecznościowych pojawiło się wiele negatywnych komentarzy.

„A Wy o czym mówilibyście na mszy w rocznicę śmierci Waszego ojca lub matki? A za 2 mld zł rocznie #TVPIS to relacjonuje” – skrytykowała Katarzyna Lubnauer.

W TOK FM do tej kwestii odniosły się publicystki.

- Nie wiem, jakie zło prezes Kaczyński ma na myśli. Po drugie, widać, że te wszystkie uroczystości, związane z jego życiem prywatnym, czyli dramatyczna historia – jak śmierć matki, nie są dla niego osobistym przeżyciem, ale wykorzystywane są do celów politycznych. Nie wyobrażam sobie, żeby w taki sposób obchodzić rocznicę śmierci bliskich – komentowała Agata Kondzińska z „Gazety Wyborczej”.

- Jeżeli coś nam zagraża, to jest to pandemia. A PiS zagraża liberalnym wartościom czy praworządności. (…) Myślę, że to będzie jeden z tych cytatów, który dla PiS będzie trudny do wytłumaczenia – dodała.

Joanna Miziołek z Wprost.pl zauważyła, że wypowiedź Kaczyńskiego nie przysłuży się Kościołowi.

- Nie rozumiem sprawy filmu o Amber Gold i tych wszystkich politycznych rzeczy w kościele. To przede wszystkim służy niszczeniu Kościoła, który powinien być instytucją daleką od polityki – oceniła.

DOSTĘP PREMIUM