Olechowski: Nie sądzę, żeby pan Donald Tusk był w stanie pokazać sztandar, pod którym ma iść PO

Myślę, że w Platformie Obywatelskiej rzeczywiście jest kryzys. Taki ideowy. Wydaje się, że poglądy wiodących członków PO, partii i kierownictwa klubu parlamentarnego, są rozstrzelone i trudno je uzgodnić - ocenił w TOK FM Andrzej Olechowski, były minister spraw zagranicznych i współzałożyciel formacji.
Zobacz wideo

W styczniu Platforma Obywatelska kończy 20 lat. Zdaniem Andrzeja Olechowskiego, jednego ze współzałożycieli tej partii, formacja jest w kryzysie. – Brakuje idei. Nie ma jasności co do tego, co należy robić i jak to zrobić. Wydaje się, że poglądy wiodących członków PO, partii i kierownictwa klub parlamentarnego, są rozstrzelone i trudno je uzgodnić – ocenił gość "Wywiadu Politycznego" w TOK FM.

Czytasz? Zacznij SŁUCHAĆ! Teraz możesz zrobić to za 1 zł

Według Olechowskiego Platforma komunikuje wyborcom tylko to, że w jej mniemaniu jest lepsza od PiS i dlatego należy na nią głosować. – Do części ludzi to trafia, jednak brakuje pomysłu na to, co dalej. Bo wyborcy nie chcą już tego, co partia robiła, gdy poprzednio była u władzy. To jest problem takich formacji, które rządzą dwie kadencje. Jeśli nowy program PO o reformie służby zdrowia referują ci sami, którzy wcześniej zajmowali się tym tematem, a nic wtedy nie zdziałali, to wiarygodność takich osób jest niska – wyjaśnił Olechowski.

Gość TOK FM podkreślał, że czas kurtuazji i eleganckich dyskusji wewnątrz partii dobiegł końca, a ugrupowanie potrzebuje impulsu oraz ostrego ideowego sporu. – PO zostawiła otwarte instytucje państwa na drapieżników i ci przyszli. Nie chodzi tylko o naprawę państwa. Są też nowe wyzwania i do nich trzeba się odnieść z ogniem i fantazją. Chodzi o klimat, czy prawa obywatelskie. Jest ileś takich spraw, dla których nie słyszymy dobrych programów – wskazał były minister spraw zagranicznych .

Karolina Lewicka zapytała zatem, czy PO potrzebuje powrotu do polskiej polityki Donalda Tuska. Były premier niedawno w rozmowie z TVN24 stwierdził, że "zrobi wszystko co w jego mocy, na pewno jeszcze przed wyborami w Polsce, żeby pomóc w zwycięstwie i przywróceniu normalności i demokracji".

Olechowski sceptycznie odniósł się do kwestii powrotu Tuska. – Nie mam pewności, czy on umiałby się twórczo odnieść do tych gorących problemów. Nie sądzę, żeby pan Donald Tusk był w stanie podać to hasło, pokazać sztandar, pod którym ma iść PO, dać to zawołanie bojowe. To zadanie młodszych – skomentował Olechowski. Jego zdaniem, rozmowy o powrocie byłego premiera to tylko „zasłona dymna”. – Która ma przykryć brak dyskusji, powiem więcej, awantury ideowej w PO, która jest bezwzględnie potrzeba – wskazał.

DOSTĘP PREMIUM