Piotr Wawrzyk przepadnie w Senacie? "Myślę, że zakończy karierę kandydata na rzecznika w tym głosowaniu"

- Na pewno będę głosował przeciwko. I myślę, że moi koledzy z PSL-Koalicji Polskiej, w tym pan marszałek Kamiński z Unii Europejskich Demokratów postąpią podobnie - zapowiedział senator Jan Filip Libicki z PSL-Koalicji Polskiej.
Zobacz wideo

Czy Piotr Wawrzyk ma szanse w Senacie? Kandydat PiS-u został powołany przez Sejm na nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. Aby został następcą Adama Bodnara, potrzebna jest jeszcze zgoda Senatu. A tam może być trudniej. - Na pewno będę głosował przeciwko. I myślę, że moi koledzy z PSL-Koalicji Polskiej, w tym pan marszałek Kamiński z Unii Europejskich Demokratów postąpią podobnie - mówił w "Wywiadzie Politycznym" senator Jan Filip Libicki.

Dodał też, że "nie wydaje mu się, żeby Platforma Obywatelska, czy Koalicja Obywatelska pana Wawrzyka poparła". - Myślę, że pan Wawrzyk zakończy swoją karierę kandydata na rzecznika w tym głosowaniu - stwierdził. Odniósł się także słów Andrzeja Dudy, który w wywiadzie dla Interii stwierdził, że dobrym kandydatem na RPO byłby Jan Maria Rokita.

- Deklaracje w sprawie kandydowania Jana Marii Rokity trzeba traktować jako polityczną efemerydę, nieudaną próbę zaznaczenia swojej samodzielności przez pana prezydenta - powiedział Libicki. 

Karolina Lewicka przypomniała, że na 11 lutego w Trybunale Konstytucyjnym zaplanowana jest rozprawa, która ma dotyczy urzędu RPO właśnie. W ostatni czwartek do TK wpłynął wniosek grupy posłów PiS dotyczący zbadania konstytucyjności ustawowego przedłużenia kadencji RPO.

Dziennikarka TOK FM zastanawiała się, czy można się spodziewać, że Trybunał orzeknie, że Adam Bodnar nie może dalej pełnić swojej funkcji i PiS wprowadzi na jego miejsce osobę "pełniącą obowiązki".

- Mam wątpliwości, czy tak będzie. Sytuacja, która jest w tej chwili, jest dla PiS korzystna. Bo PiS rzecznikowaniem pana Bodnara może grać - przekonywał jej gość. Libicki stwierdził, że gdy ktoś zarzuca PiS, że partia zawłaszcza państwowe instytucje, to PiS zawsze może powiedzieć, że przecież jest Adam Bodnar.

Senator PiS przypomniał o jeszcze jednym możliwym scenariuszu - PiS mógłby zmienić ustawę o RPO i sposobie jego wybierania. Jednak z jakichś powodów tego nie robi. - Może właśnie dlatego, że warto taki kwiatek do kożucha w postaci Adama Bodnara mieć na wszelki wypadek - zastanawiał się senator Libicki. 

DOSTĘP PREMIUM