Czy Daniel Obajtek będzie nowym premierem? "Jego obecność jest prezesowi PiS psychologicznie potrzebna"

- Pozycja Daniela Obajtka jest silna co najmniej od dwóch lat. Jest on rezerwowych premierem - mówiła w TOK FM Zuzanna Dąbrowska z "Rzeczpospolitej". Prezes PKN Orlen wielką karierę zaczął, gdy PiS w 2015 roku wygrał wybory. Jak zauważyła dziennikarka, ma tak mocną pozycję, że typowany był nie tylko na stanowisko premiera. - Podobnie jak było z Józefem Oleksym, wszędzie go chcą - stwierdziła.
Zobacz wideo

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, w wywiadzie udzielonym prawicowej telewizji wPolsce.pl, wychwalał prezesa PKN Orlen. Daniel Obajtek w ostatnich dniach został też laureatem nagrody "Człowieka Wolności" 2020 przyznawanej przez tygodnik "Sieci". Także "Wprost" przyznało mu swoją nagrodę. Widać więc, że media sympatyzujące z rządzącymi "wsłuchują się" w to, co na temat Obajtka mówi najważniejsza osoba w państwie. 

Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego szef Orlenu jest "niezwykłym człowiekiem, jeżeli chodzi o talent organizacyjny, dynamikę, łatwość podejmowania decyzji i to celnych decyzji". Prezes PiS stwierdził też w rozmowie z wPolsce.pl, że Obajtek jest "nadzieją Polski" i że "ma w sobie coś takiego, co daje Bóg, a co trudno zdefiniować". 

Daniel Obajtek do każdej roli się nadaje

Lawina pochwał, komplementów i nagród to rzecz jasna pokłosie chwalonego przez obóz rządzący kupienia przez największy polski koncern mediów należących do niedawna do firmy Polska Press. Ale już wcześniej 45-letni szef Orlenu miał bardzo silną pozycję.

- Jest on rezerwowych premierem. Zresztą myślę, że jest "rezerwowym wszystkim", nadaje się wszędzie. Podobnie jak było z Józefem Oleksym, wszędzie go chcą. Poradzi sobie z każdą sytuacją, czy to jest kiosk Ruchu, czy gazety należące do niemieckiego kapitału - komentowała w TOK FM nie bez ironii Zuzanna Dąbrowska.

Wspomniany przez dziennikarkę "Rzeczpospolitej" Ruch to kolejna perła w koronie Orlenu, którym kieruje Daniel Obajtek. Koncern paliwowy miesiąc przed kupnem mediów należących do Polska Press objął 65 proc. akcji tej firmy.

Obajtek zamiast Morawieckiego?

Zuzanna Dąbrowska oceniła, że obecność Daniela Obajtka jest prezesowi PiS "psychologicznie potrzebna". - Bo on jest takim wodzem siedzącym na wysoko umieszczonym tronie, ale musi się tam czuć samotny. Odwiedza go parę osób, ale to nie są osoby mu równe, więc kiedy na horyzoncie pojawia się drugi prezes, to może być mu raźniej i nie czuje się tak osamotniony - stwierdziła rozmówczyni Karoliny Lewickiej.

Dopytywana, na ile słowa prezesa Kaczyńskiego mogły być "szpilką" wbitą premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, Dąbrowska przypomniała, że już wiele razy spekulowano, że ktoś mógłby zastąpić obecnego szefa rządu.

Wymieniano w tym kontekście m.in. nazwisko Mariusza Błaszczaka czy właśnie Daniela Obajtka. Spekulacje te jak dotąd się jednak nie sprawdziły. - Premier w tym układzie politycznym, który mamy, i tak będzie zawsze postacią numer dwa czy trzy. (...) To się nie zmieni. Czy to będzie Mariusz Błaszczak, czy Daniel Obajtek, to polityka Prawa i Sprawiedliwości i tak realizowana jest na Nowogrodzkiej w gabinecie Jarosława Kaczyńskiego - podsumowała dziennikarka. 

Wielka kariera Daniela Obajtka

O Danielu Obajtku można było usłyszeć, jeszcze nim został prezesem PKN Orlen. Dał się zauważyć jako wójt Pcimia, którym był od 2006 roku. Ale jego kariera błyskawicznie przyśpieszyła po wygranych przez PiS wyborach w 2015 roku.

Ze stanowiska wójta Obajtek szybko trafił na stanowisko szefa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. W lipcu 2016 roku został szefem Rady Nadzorczej Lotos - Biopaliwa Sp. z o.o. W marcu 2017 trafił do Energi, ale stanowisko prezesa pełnił niespełna rok. Bo już w lutym 2018 staje na czele Orlenu.

Na stanowisku prezesa giganta paliwowego zastąpił jednego z najbliższych Jarosławowi Kaczyńskiemu polityków - Wojciecha Jasińskiego.

To Obajtek firmował przejęcie Lotosu czy Grupy Energa przez Orlen, współpracę z zespołami, w których występuje Robert Kubica, wspominane już kupno mediów czy rozpoczęcie produkcji płynu do dezynfekcji, gdy wiosną 2020 roku mieliśmy pierwsze uderzenie koronawirusa.

Danielowi Obajtkowi w robieniu wielkiej kariery - i wychwalaniu przez władzę - nie przeszkadzają zupełnie niejasności z czasów jego rządów w Pcimiu. W 2013 roku został zatrzymany i oskarżony o przyjęcie 50 tys. zł łapówki - za ustawienie przetargu na budowę kanalizacji w gminie. Wójt usłyszał też inne zarzuty - dotyczące czasów, gdy pracował w firmie Elektroplast, którą należała do jego wujka. Z ustaleń śledztwa wynika, że miał narazić przedsiębiorstwo na stratę blisko 1,5 mln zł i wyłudzić ponad 700 tys. zł.

Politycy PiS szybko wtedy zaczęli powtarzać, że władza PO-PSL nęka i prześladuje wójta. Jak mówiła barwnie ówczesna wiceprezes PiS - przyszła premier - Beata Szydło: "Taka jest historia człowieka uczciwego, który broni prawa mieszkańców swojej gminy do godnego życia".

Ostatecznie sprawa oskarżeń się "rozmyła". Bo prokuratura, nad którą nadzór sprawuje Zbigniew Ziobro, umorzyła w 2017 roku sprawę. Nim doszło do ostatecznego utrącenia sprawy Obajtka mieliśmy m.in. wycofywanie z sądu aktu oskarżenia i przekazywanie sobie śledztwa z prokuratury do prokuratury.

Obrazowi Daniela Obajtka, menadżera odnoszącego wielkie sukcesy, prócz kłopotów wynikających z oskarżeń sprzed lat, nie szkodzi też to, że w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz w Enerdze jego rządy kojarzone są głównie ze zwalnianiem pracowników. Tylko w ARiMR pracę straciło ponad 1000 osób.

Czytasz? Zacznij SŁUCHAĆ! Teraz możesz zrobić to za 1 zł

DOSTĘP PREMIUM