Marek Sawicki: Nie będzie w Polsce żadnej energetyki jądrowej

- Nie będzie w Polsce żadnej energetyki jądrowej. Ani tej, którą planował Donald Tusk, ani tej, którą planuje Jarosław Kaczyński - mówił w "Wywiadzie politycznym" w TOK FM Marek Sawicki, poseł PSL, komentując uchwałę w sprawie polityki energetycznej Polski do 2040 roku przyjętą przez rząd.
Zobacz wideo

Rząd przyjął uchwałę w sprawie polityki energetycznej Polski do 2040 roku. Jak podano w komunikacie, opiera się ona na trzech głównych filarach: sprawiedliwej transformacji, budowie zeroemisyjnego systemu energetycznego oraz dobrej jakości powietrza. Przeciwko przyjęciu uchwały było dwóch ministrów z Solidarnej Polski: Zbigniew Ziobro i Michał Wójcik. 

Przyjęty plan w sprawie polityki energetycznej Polski w "Wywiadzie politycznym" w TOK FM komentował Marek Sawicki. Poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego przede wszystkim skrytykował rząd Zjednoczonej Prawicy za to, że "zmarnował 10 lat" w kwestii rozwoju energii odnawialnej, "cofając wszystkie wcześniejsze ułatwienia i wsparcie dla tej energetyki". - W tej chwili rząd do tego wraca, więc za pięć lat może będą jakieś tego efekty - dodał.

Sawicki przyznał jednak, że w kwestii rozwoju energii odnawialnej i tak "jest optymistą". - Już dziś energia węgla jest droższa od energii wiatru, słońca czy energii wody, więc jeśli będziemy to rozwijali, a będziemy, to za 30 lat, niezależnie od tego, co powie ten rząd, węgla w polskiej energetyce już na pewno nie będzie - stwierdził. - Za 15-20 lat będziemy żyli w innym państwie i te zapowiedzi, które PiS podaje będą realizowane bez udziału PiS - dodał.

Czytasz? Zacznij SŁUCHAĆ! Teraz możesz zrobić to za 1 zł

Energetyka jądrowa? "W Polsce nigdy nie będzie"

Prowadząca audycję red. Karolina Lewicka pytała swojego gościa także o kwestie energetyki jądrowej. Przypomniała, że w 2014 roku przedstawiciele rządu PO-PSL (w którym Sawicki był ministrem rolnictwa) zapowiadali, że pierwszy taki blok wystartuje w roku 2020. - Potem premier Mateusz Morawiecki zapowiadał, że w 2030 roku będzie taki blok. A teraz jest zapowiedź, że jednak w 2033 - wyliczała dziennikarka.

- Będąc w rządzie otwarcie mówiłem, że nie będzie żadnej elektrowni jądrowej i nie będzie żadnej energetyki jądrowej w Polsce - odparł zdecydowanie Sawicki.

- Ale przecież spółkę państwo mieli i specjalnego pełnomocnika rządu - przypomniała dziennikarka.

- I co z tego? Nie wszystkie decyzje w tamtym rządzie podejmował ministra rolnictwa i PSL. Jeszcze raz podkreślam: nie będzie w Polsce żadnej energetyki jądrowej. Ani tej, którą planował Donald Tusk, ani tej, którą planuje Jarosław Kaczyński - przekonywał gość TOK FM.

Jak dodał, energetyka jądrowa "to już przestarzała technologia". - Zapewniam, że za 10 lat będziemy w takim świecie technologicznym, że nikt nie będzie zaglądał do niebezpiecznej energii jądrowej, bo będziemy korzystać z zupełnie innych źródeł - powtórzył. 

DOSTĘP PREMIUM