Janusz Kowalski poza rządem. "To naturalna konsekwencja tak dużej różnicy zdań"

- Naturalną konsekwencją tak dużej różnicy zdań jest to, że pan Janusz Kowalski znalazł się poza rządem - tak w TOK FM komentował zapowiedzianą dymisję polityka Artur Soboń, także wiceminister w MAP. Pytany był m.in. o to, czy Kowalski znajdzie stanowisko w jakiejś spółce Skarbu Państwa.
Zobacz wideo

W sobotę rano minister aktywów państwowych Jacek Sasin poinformował w RMF FM, że jeszcze w sobotę wiceminister tego resortu Janusz Kowalski otrzyma dymisję. - Jest ona już podpisana przez premiera Mateusza Morawieckiego - podał.

Do sprawy odniósł się w "Wyborach w TOK-u" Artur Soboń z Prawa i Sprawiedliwości, także wiceminister w MAP. Dopytywany, skąd taka decyzja, powiedział: "O tym mówił pan premier Sasin (...). Był dwugłos. Pan minister Kowalski przedstawiał zupełnie inne propozycje w zakresie energetyki zawodowej czy znaczenia energetyki opartej na węglu, czy innych kwestii związanych choćby z Funduszem Odbudowy niż stanowisko rządu. Naturalną konsekwencją tak dużej różnicy zdań jest to, że Janusz Kowalski znalazł się poza rządem - powiedział Soboń.

Pytany przez red. Dominikę Wielowieyską, czy w ramach "pocieszenia" odwołany wiceminister znajdzie teraz posadę w którejś ze spółek Skarbu Państwa, Soboń przypomniał, że Kowalski wciąż jest przede wszystkim parlamentarzystą. W kontekście spółek SP dodał: "Ja takiej posady Januszowi nie zaproponuję. W ogóle z nim o tym nie rozmawiałem i nie mam wiedzy, by miał takie aspiracje zawodowe". 

Kowalski: Kończę pracę w rządzie

Do całej sprawy szybko odniósł się w mediach społecznościowych sam Kowalski. "Kończę pracę w rządzie. Kontynuuję nadal pracę dla Polski. Broniłem i będę bronić suwerenności energetycznej RP i przeciwdziałać niekorzystnym dla Polski i Polaków skutkom decyzji podjętych na szczytach Rady Europejskiej w latach 2019-2020" - napisał.

Janusz Kowalski do dymisji

Janusz Kowalski jest politykiem Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry. Od grudnia 2019 roku pełni urząd wiceministra w Ministerstwie Aktywów Państwowych. O tym, że może pożegnać się ze stanowiskiem mówiło się już od dwóch miesięcy.

Kowalski od początku uchodził za jednego z największych zwolenników zawetowania unijnego budżetu. Głośno wypowiadał hasło: "weto albo śmierć". Politykowi Solidarnej Polski nie pomogła też pewnie jego deklaracja o tym, iż nie zamierza zaszczepić się przeciwko COVID-19, wypowiedziana tuż przed tym, jak rząd planował ruszyć z dużą profrekwencyjną akcją. 

Już w połowie grudnia Polska Agencja Prasowa podawała informację, że szef MAP Jacek Sasin podjął decyzję o tym, by zdymisjonować swojego zastępcę. Jednak tego samego dnia szef Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro stwierdził, że PAP "nie jest uprawniona do tego, żeby dokonywać tego rodzaju zmian" w rządzie, a doniesienia traktuje "jako plotkę, która ma na celu wywołać napięcie wewnątrz środowiska koalicji".

DOSTĘP PREMIUM