Spadkobiercy Kaczyńskiego nadal nie widać. "Ani Morawiecki, ani Obajtek, ani Błaszczak nie będą spoiwem"

Jest takie zaklinanie rzeczywistości, często robi to Joachim Brudziński, że "tylko prezes, zawsze prezes i prezes jest spoiwem". Owszem, to prawda, ale być może dla wielu osób to już czas przeszły - mówiła w TOK FM Zuzanna Dąbrowska z "Rzeczpospolitej".
Zobacz wideo

W badaniu IBRiS dla "Rzeczpospolitej" zapytano o dalsze losy Zjednoczonej Prawicy. 38,5 proc. ankietowanych jest przekonanych, że Jarosław Kaczyński zapanuje nad partnerami koalicyjnymi i Zjednoczona Prawica przetrwa do końca kadencji. 12,4 proc. twierdzi, że z koalicji jako pierwsze wyjdzie Porozumienie Jarosława Gowina. Z kolei 11,8 proc. respondentów uważa, że rozłam nastąpi w wyniku działań Solidarnej Polski i Zbigniewa Ziobry. Skalę dezorientacji pokazuje to, że 37,3 proc. ankietowanych nie wie lub nie ma zdania w tej sprawie.

Czytasz? Zacznij SŁUCHAĆ! Teraz możesz zrobić to za 1 zł

Tyle, że prezes PiS choć nadal jest spoiwem i symbolem łączącym to środowisko, to coraz częściej wśród polityków swojej formacji postrzegany jest jako "bibelot". – Droga od symbolu do bibelotu nie jest daleka. Partie przystawkowe chętnie odstawiłyby prezesa do jakieś gabloty. Szczególnie ci, którzy są od niego kilka pokoleń młodsi. Nie rozumieją Kaczyńskiego, tak samo jak Kaczyński nie rozumie ich. Bo choć chęć zrobienia kariery politycznej to niezły pomost między nimi, to jednak to nie wystarczy. To zupełnie inne światy – oceniała w "Wywiadzie Politycznym" TOK FM Zuzanna Dąbrowska z "Rzeczpospolitej”.

Jak wskazywała, także w PiS zaczyna panować niepokój, dokąd zmierza partia. – Jest takie zaklinanie rzeczywistości, często robi to Joachim Brudziński, że "tylko prezes, zawsze prezes i prezes jest spoiwem". Owszem, to prawda, ale być może dla wielu osób to już czas przeszły – wyjaśniała Dąbrowska.

W jej opinii w PiS nie widać nikogo, kto mógłby zastąpić Jarosław Kaczyńskiego. – Już widać, że Mateusz Morawiecki takim spoiwem nie będzie, tak samo Daniel Obajtek czy Mariusz Błaszczak. Nie udało się wyprodukować kogoś, kto przejmie władze i będzie potrafił ustawić te szachy w takich sposób, w jaki robi to Jarosław Kaczyński. I to jest bieda. Ta sytuacja kadrowa jest trudna – podkreślała dziennikarka.

DOSTĘP PREMIUM