To Zbigniew Ziobro stoi za wyciekiem taśm Obajtka? "Trudno tego nie powiązać z wojenką w ZP"

Opozycja domaga się od prokuratury działań w sprawie prezesa Orlenu Daniela Obajtka, po wycieku taśm, które opublikowała "Gazeta Wyborcza". Zdaniem Pauliny Hennig-Kloski z Polski 2050 za przeciekiem może stać Zbigniew Ziobro i może to być element tarć w koalicji rządzącej.
Zobacz wideo

Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek miał nie tylko zarządzać firmą w trakcie pełnienia funkcji wójta Pcimia, ale także składać fałszywe zeznania w sądzie. Wcześniej prokuratura dopatrywała się też w działaniach Obajtka wyprowadzania pieniędzy z innego przedsiębiorstwa. Do takich informacji i nagrań dotarli dziennikarze "Gazety Wyborczej". Im prezes piął się wyżej po szczeblach politycznej kariery, tym szybciej śledczy umarzali postępowania w jego sprawach.

"Wyborcza" przypominała, że  już w 2016 r. prokuratura miała dostęp do materiałów obciążających Obajtka. Chodziło właśnie o składanie fałszywych zeznań w sądzie i ujawnione nagrania. Na ciekawy aspekt tej sprawy w tym kontekście zwróciła uwagę w TOK FM Paulina Hennig-Kloska z Polski 2050. – Warto sobie zadać pytanie, czy ten przeciek z prokuratury nie ma nic wspólnego z "bujaniem łajbą" po stronie Zjednoczonej Prawicy. Czy to przypadek, że w momencie kiedy Zbigniew Ziobro głosuje z opozycją i daje jawne znaki, że kończy się jego cierpliwość i będzie grał ostro, pojawiają się taśmy, które stawiają Obajtka w bardzo złym świetle – wskazywała posłanka z Polski 2050.

Takiej okazji, by zacząć słuchać, jeszcze nie było! Wszystkie podcasty TOK FM za 1 zł

Przypomnijmy, w czwartek Solidarna Polska - należąca do koalicji rządzącej - dołączyła do opozycji i poparła jej wniosek o uzupełnienie porządku obrad o informację wicepremiera i ministra kultury Piotra Glińskiego na temat pomocy artystom w ramach Funduszu Wsparcia Kultury.

Hennig-Kloska dodawała, że z drugiej strony Morawiecki też widzi zagrożenie w postaci Obajtka. – Przecież szef Orlenu jest brany pod uwagę jako następca premiera Mateusza Morawieckiego, a on też walczy bezwzględnie o zachowanie pozycji w PiS, do tego Ziobro, który ewidentnie szuka pretekstu do wyjścia z rządu. Nie sposób nie powiązać wycieku tych taśm z całą wojenką, która trzęsie Zjednoczoną Prawicą – podkreślała Heninng – Kloska.

Orlen w imieniu swojego prezesa zaprzecza zarzutom i zapowiada, że treść nagrań opublikowanych przez "Wyborczą" podda analizie. Z kolei Prawo i Sprawiedliwość broni Obajtka. - Nie mam powodów, by mieć podejrzenia wobec Daniela Obajtka; na artykuł "Gazety Wyborczej" trudno patrzeć inaczej, niż jako na kolejny atak na środowisko PiS - ocenił wicerzecznik partii Radosław Fogiel. Zaznaczył, że nie ma żadnych przesłanek, by wobec prezesa Orlenu podejmować jakieś decyzje kadrowe.

DOSTĘP PREMIUM