Senator PSL "skłania się do poparcia" Bartłomieja Wróblewskiego na Rzecznika Praw Obywatelskich

Senator Polskiego Stronnictwa Ludowego Jan Libicki zadeklarował w mediach społecznościowych, że "skłania się do poparcia" kandydatury Bartłomieja Wróblewskiego na stanowisko RPO. To konserwatywny poseł PiS z Wielkopolski, który firmował wniosek do Tk w sprawie zaostrzenia przepisów aborcyjnych.
Zobacz wideo

To Bartłomiej Wróblewski ma zostać nowym kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na Rzecznika Praw Obywatelskich. Od wczoraj nieoficjalne informacje na ten temat podają media, ale i szef klubu parlamentarnego PiS nie mówi "nie". - Złożymy wniosek w najbliższym czasie, ale bardzo możliwe, że to będzie Wróblewski - powiedział dziennikarzom Ryszard Terlecki. 

PiS-owi już raz nie udało się przeforsować swojego kandydata na stanowisko RPO. Wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk - mimo iż zdobył poparcie w Sejmie - przepadł w Senacie. Wielu komentatorów spekulowało potem, że PiS nie ma wyjścia i musi sięgnąć po kogoś ponadpartyjnego. Tymczasem politycy partii rządzącej zdecydowali się postawić na posła swojej formacji. 

Żeby Wróblewski został RPO, musi zdobyć poparcie także i w Senacie, gdzie PiS ma mniejszość - 48 senatorów. Do ewentualnego zwycięstwa Wróblewskiego brakuje jeszcze zatem co najmniej trzech głosów. 

Poparcia posła PiS nie wyklucza senator PSL Jan Libicki. Pytany o to na Twitterze napisał: "Skoro zostałem wywołany do tablicy to informuję że skłaniam się do poparcia posła Wróblewskiego. Myślę że dla wszystkich którzy mnie znają nie jest to specjalne zaskoczenie".

Libicki jest konserwatywnym politykiem, który nigdy nie ukrywał, że jest przeciwnikiem aborcji - także z powodu wad płodu. A przypomnijmy, że to nie kto inny, jak właśnie Bartłomiej Wróblewski złożył w Trybunale Konstytucyjnym wniosek w sprawie delegalizacji zapisu dopuszczającego aborcję z powodu ciężkiej choroby, nieodwracalnej wady płodu. On także w TK uzasadniał poselski wniosek. Oprócz tego obaj politycy - Libicki i Wróblewski są z Poznania. 

Kandydatów na RPO można ponownie zgłaszać do Sejmu do 19 marca.

Trzy próby

Parlament już trzykrotnie próbował wybrać następcę Adama Bodnara na stanowisku RPO. Dwukrotnie jedyną kandydatką była mec. Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, która była wspólną kandydatką KO, Lewicy i Polski 2050 Szymona Hołowni, nie uzyskała ona jednak poparcia Sejmu. Za trzecim razem Sejm powołał na RPO kandydata PiS, wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka, jednak Senat nie wyraził na tę kandydaturę zgody.

Kadencja Adama Bodnara zakończyła się 9 września 2020 r., jednak zgodnie z ustawą o RPO pełni on funkcję do czasu wyboru przez parlament jego następcy.

DOSTĘP PREMIUM