Żakowski pyta, czy Leszek Miller przystąpi do PO. Posłanka Leszczyna: O matko, o czymś nie wiem?

Leszkowi Millerowi nie podoba się pomysł stworzenia Nowej Lewicy, z połączenia SLD z Wiosną. Jak stwierdził były premier, jego partia go zostawiła. Dlatego Jacek Żakowski pytał w TOK FM posłankę Izabelę Leszczynę o to, czy Miller przystąpi do Platformy Obywatelskiej.
Zobacz wideo

Były szef SLD Leszek Miller w czwartek w mediach społecznościowych ogłosił, że „tym razem nie ja opuszczam SLD, ale SLD opuszcza mnie”. Europarlamentarzysta odniósł się w ten sposób do zjednoczenia Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Wiosny w Nową Lewicę. Miller stwierdził, że "nigdzie nie przechodzi i nie życzy sobie być nigdzie wcielany".

O polityczną przyszłość byłego premiera i jednego z założycieli SLD pytał w TOK FM Jacek Żakowski. Dziennikarz zapytał Izabelę Leszczynę o to, czy Miller przystąpi do Platformy Obywatelskiej.

- Leszek Miller? O matko, o czymś nie wiem? – odparła wyraźnie zaskoczona posłanka PO. Polityczka po chwili dodała, że nie lubi się wypowiadać wprost o innych ludziach. – Leszek Miller ma zasługi, wprowadził nas do Unii Europejskiej, choć pamiętajmy, że był to proces zapoczątkowany przez inne ugrupowania, więc i z tymi zasługami nie ma co przesadzać – mówiła.

Czytasz? Zacznij SŁUCHAĆ! Teraz możesz zrobić to za 1 zł

Leszczyna podkreśliła, że nie zna byłego premiera osobiście, ale "nie ma nic przeciwko niemu". – Wolę, żeby w PO był Leszek Miller, niż Jarosław Kaczyński – podsumowała posłanka Platformy Obywatelskiej.

Przypomnijmy, że obecnie Leszek Miller jest europosłem SLD, a do PE dostał się, startując ze wspólnej listy Koalicji Obywatelskiej.

Zjednoczenie na lewicy

Posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska, odnosząc się do słów Leszka Millera, w rozmowie z PAP podkreśliła, że przynależność do partii politycznych jest dobrowolna i każdy ma prawo podejmować decyzję, czy chce być w danej partii czy nie. - Mnie się wydaje, że drogi SLD i pana premiera rozeszły się już dawno dlatego, że Leszek Miller nie kontaktował się z nami, nie reprezentował linii partii, nie próbował z nami rozmawiać. Funkcjonował jako taki byt osobny i myślę, że teraz sformalizował ten stan faktyczny - powiedziała Żukowska.

Liderzy SLD i Wiosny - Włodzimierz Czarzasty i Robert Biedroń - poinformowali w środę, że kongres zjednoczeniowy Nowej Lewicy, która powstanie z połączenia obu partii, odbędzie się na początku wakacji, albo tuż po wakacjach.

Połączenie to efekt decyzji, którą władze obu partii podjęły pod koniec 2019 r., po wyborach parlamentarnych.

DOSTĘP PREMIUM