"Tajne kompetencje w gabinecie wicepremiera Kaczyńskiego". KPRM nie odpowiada na pytania dziennikarzy

"Rzeczpospolita" zainteresowała się członkom gabinetu politycznego wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego. To trzej asystenci i szef gabinetu. Udało się ustalić, ile zarabiają. Ale już ustalenie, jakie mają doświadczenie, kompetencje okazało się niezwykle trudne. Bo KPRM milczy.
Zobacz wideo

Wicepremier Jarosław Kaczyński ma swój gabinet polityczny. Jest on niezbyt liczny, ale jest. "Rzeczpospolita" postanowiła sprawdzić, jakie kompetencje mają trzej zatrudnieni asystenci i szef gabinetu Michał Moskal. To znany działacz - przewodniczący Forum Młodych PiS. Prócz tego jest on dyrektorem biura prezydialnego Prawa i Sprawiedliwości. I jak przypomina "Rzeczpospolita", "następcą słynnej pani Basi, czyli Barbary Skrzypek".

"Pensja Moskala w kancelarii premiera z dodatkiem funkcyjnym wynosi 8,7 tys. zł, a asystentów mieści się w widełkach od 2,6 do 3,2 tys. zł. Jakie mają kompetencje? To okazuje się tajemnicą" - czytamy. O doświadczenie zawodowe, kompetencje osób zasiadających w gabinecie politycznym wicepremiera Kaczyńskiego, gazeta zapytała Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Kiedy odpowiedź nie nadeszła, dziennikarze skierowali podobne pytanie do Michała Moskala, "który odparł, że nie zna dokładnej odpowiedzi".

"Tymczasem wiele wskazuje na to, że nie posiada on doświadczenia zawodowego wymaganego na tym stanowisku. Wynika ono z rządowego rozporządzenia w sprawie pracowników urzędów państwowych zatrudnionych w gabinetach politycznych. Zawarto w nim tabelkę, w której m.in. zapisano, że szef gabinetu wicepremiera powinien mieć wykształcenie wyższe i siedmioletni staż pracy. Osiągnięcie tego ostatniego przez Moskala byłoby trudne, bo ma dopiero 26 lat, a w czasie studiów mocno angażował się społecznie, będąc m.in. przewodniczącym Niezależnego Zrzeszenia Studentów" - informuje "Rz".

DOSTĘP PREMIUM