Takiej kariery Sylwii Sobolewskiej można pozazdrościć. "Mąż w centrali PiS, żona na trzech posadach w Orlenie Obajtka"

Sylwia Sobolewska do 2015 roku pracowała, jako urzędniczka, w Państwowej Inspekcji Handlu w Szczecinie. "Odkąd Daniel Obajtek objął władzę w Orlenie - dostała w koncernie trzy ważne posady: dyrektorski stołek i dwie rady nadzorcze. Zarabia nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie" - czytamy w "Gazecie Wyborczej". Sylwia Sobolewska to żona jednego z najważniejszych ludzi w PiS.
Zobacz wideo

Krzysztof Sobolewski to zaufany człowiek Joachima Brudzińskiego, od lat pracuje w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej. Obecnie jest dyrektorem zarządzającym i szefem komitetu wykonawczego partii Jarosława Kaczyńskiego oraz posłem. Przed rokiem był też pełnomocnikiem komitetu wyborczego Andrzeja Dudy.

Kariera jego żony poszła inną ścieżką. Jak przypomina "Gazeta Wyborcza", Sylwia Sobolewska do 2015 pracowała w szczecińskim PIH-u. Na jej ślubie w 2017 roku gościł sam Jarosław Kaczyński. Żona Krzysztofa Sobolewskiego zaczęła zarabiać - i to bardzo dużo - w państwowych spółkach.

"Tuż po ślubie (...) Sylwia Sobolewska została członkiem rady nadzorczej Portu Lotniczego Szczecin-Goleniów i jest nim do dzisiaj. W latach 2018-20 zasiadała też w radach nadzorczych PKO TFI i Centrum Badań Jakości. W międzyczasie porzuciła inspekcję handlową i przeniosła się do PFR Nieruchomości jako kontroler zgodności, gdzie zajmowała się m.in. zarządzaniem ryzykiem i ryzykiem operacyjnym" - czytamy w "Wyborczej".

Duży wpływ na karierę pani Sobolewskiej miało przyjście Daniela Obajtka do Orlenu. "Dostała w paliwowym koncernie stołek dyrektora działu systemów zarządzania i ryzyka korporacyjnego. Została też powołana do rad nadzorczych dwóch spółek, których Orlen jest 100-proc. właścicielem: Anwilu (od 10 grudnia 2019 r.) i Orlen Paliwa (od 3 stycznia 2020 r.). Nie wiemy, ile zarabia na tych stanowiskach – nie musi nigdzie składać oświadczenia majątkowego (przypominamy: ma zapewne rozdzielność majątkową z mężem). Wiadomo natomiast, że średnia pensja w Orlenie w 2020 r. – licząc wszystkich pracowników, ale bez zarządu – wyniosła 10 tys. zł brutto, a dyrektorzy zarabiają zdecydowanie więcej. W radach nadzorczych Grupy Orlen maksymalne wynagrodzenie to dziś ok. 11 tys. zł brutto miesięcznie" - informuje dziennik.

DOSTĘP PREMIUM