Posłanka Ścigaj na konwencje pójdzie, ale do Porozumienia się nie wybiera. "Jestem niezależna"

Jestem swobodnym głosem organizacji pozarządowych, przedsiębiorców i ludzi, którzy czują się niedoreprezentowani. Podjęłam decyzję o byciu posłem niezrzeszonym i mi to odpowiada - przekonywała w TOK FM posłanka Agniesza Ścigaj i dementowała doniesienia, że ma dołączyć do partii Jarosława Gowina.
Zobacz wideo

"Super Express" poinformował, że Porozumienie szykuje kolejne polityczne transfery. Po dość zaskakującym przyjściu z Lewicy posłanki Moniki Pawłowskiej, teraz do partii Jarosława Gowina mieliby dołączyć były poseł PiS Lech Kołakowski oraz była posłanka Kukiz’15 Agnieszka Ścigaj.

Polityczka zaprzeczyła tym spekulacjom w Poranku Radia TOK FM sama Ścigaj. – Przyjęłam zaproszenie na konwencję programową Porozumienia. Od dawna współpracuje z wiceminister Iwoną Michałek przy pracach nad ustawą o przedsiębiorczości społecznej i o tym będę mówiła na konwencji. Cieszę się, że Porozumienie jest tym miejsce, w którym można rozmawiać nie tylko w kręgu własnej partii, ale wyprowadzać ten dialog także na osoby, z którymi często ma się odległe poglądy – wyjaśniała w rozmowie z Jackiem Żakowskim.

Agnieszka Ścigaj podkreśliła, że ceni sobie swoją niezależność, dlatego nie planuje dołączyć do żadnej partii politycznej. – Jestem swobodnym głosem organizacji pozarządowych, przedsiębiorców i ludzi, którzy czują się niedoreprezentowani. Podjęłam decyzję o byciu posłem niezrzeszonym i to mi odpowiada. A jeśli inne partie będą chciały postawić na przedsiębiorczość społeczną, jako jeden z priorytetów, to chętnie tam też o tym opowiem - mówiła.

Takiej okazji, by zacząć słuchać, jeszcze nie było! Wszystkie podcasty TOK FM za 1 zł

Posłanka, dopytywana przez Jacka Żakowskiego o swoją przyszłość, a szczególnie listę, z której mogłaby startować w kolejnych wyborach, zapewniła, że "absolutnie się tym nie zajmuje". – Zostałam "zakontraktowana" na cztery lata i za to mi płacą. Nie zaprząta mi głowy "startowanie". Ważne, żeby dobrze wykonywać swoją pracę, za którą bierze się pieniądze – podsumowała Agnieszka Ścigaj.

DOSTĘP PREMIUM