Prof. Lipowicz: Mam unikalnego kandydata na Rzecznika Praw Obywatelskich

W TOK FM była Rzecznik Praw Obywatelskich - prof. Irena Lipowicz - mówiła, kto mógłby być idealnym kandydatem na to stanowisko. Nie padło nazwisko Bartłomieja Wróblewskiego, którego sejmowa większość PiS oficjalnie wskazała jako następcę Adama Bodnara.
Zobacz wideo

Trybunał Konstytucyjni Julii Przyłębskiej zdecydował, że Adam Bodnar nie może pełnić funkcji RPO po wygaśnięciu kadencji. Z taką sytuacją mamy do czynienia teraz, bo kadencja atakowanego przez PiS Adama Bodnara skończyła się we wrześniu. Od tego czasu parlament nie jest w stanie wybrać jego następcy. W tym tygodniu Sejm wybrał posła PiS, prawnika Bartłomieja Wróblewskiego na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Senatorowie zapowiadają jednak, że ta kandydatura nie uzyska poparcia ich większości. To już czwarte podejście parlamentu do wyboru RPO.

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

W rozmowie z Karoliną Głowacką w sobotnim Poranku Radia TOK FM profesor Irena Lipowicz, była Rzecznik Praw Obywatelskich, mówiła, jakimi cechami powinna wykazywać się osoba, które miałaby pełnić tę funkcję. - Ustawa mówi, że RPO ma wyróżniać się wiedzą prawniczą, doświadczeniem zawodowym i wysokim autorytetem moralnym. To jest ten katalog cech - podkreślała prof. Lipowicz. 

Wskazała, że ma kandydata, który byłby apolityczny, a którego wszystkie ugrupowania polityczne mogłyby poprzeć. - Zastanówmy się, czy jest w naszym państwie ktoś, co do którego wszystkie ugrupowania: Lewica, PiS, PSL, PO wyrażały swoją aprobatę, potwierdzając to trwaniem w urzędzie. To właśnie Stanisław Trociuk. Jest unikalną osobą. Pracuje w biurze RPO od 1989 roku. Był przez wiele lat zastępcą rzecznika. Każdy RPO potwierdzał jego wiedzę prawniczą, bezstronność i wysoki autorytet - opisywała gościni TOK FM i dodawała, że jest przekonana, iż Trociuk nie miałby ambicji politycznych. 

Co z Wróblewskim zrobi Senat?

W maju Senat ma zdecydować, czy zgodzi się na powołanie Bartłomieja Wróblewskiego na RPO. Może on liczyć na głosy senatorów PiS; nie poprą go senatorowie KO, Lewicy, Polski 2050 oraz część niezależnych, którzy zarzucają mu, że nie będzie niezależny od władz. Decydujące mogą być m.in. głosy senatorów PSL, w tym Jana Filipa Libickiego, który już kilka tygodni temu mówił, że rozważa poparcie Wróblewskiego. W czasie sobotnich "Wyborów w TOK-u" Libicki zdradził, że o swojej decyzji poinformuje opinię publiczną dopiero na początku maja. 

Z kolei Artur Soboń, poseł PiS i wiceminister aktywów państwowych przekonywał, że głosowanie w Senacie nie jest jeszcze przesądzone. Czego ma dowodzić wynik głosowania w Sejmie. - Wśród posłów Koalicji Polskiej, Kukiz'15 i Konfederacji były głosy wstrzymujące się i również za Wróblewskim. W Senacie ta różnica głosów nie jest duża, więc widzę tutaj szansę, żeby ten proces zakończyć wyborem tego kandydata - ocenił Soboń. 

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM