Duda mówił o "leśnych gospodarstwach węglowych". "Duży odgrzewany kotlet, może być sojowy"

Prezydent Andrzej Duda ogłosił podczas wystąpienia na szczycie klimatycznym, że Polska zastąpi węgiel energią jądrową, odnawialną i gazem. Mówił też o projekcie Leśnych Gospodarstw Węglowych. Wystąpeinie prezydenta komentowała w TOK FM Lidia Wojtal, ekspertka ds. polityki klimatyczno-energetycznej.
Zobacz wideo

Andrzej Duda w piątek przemawiał podczas szczytu klimatycznego zorganizowanego przez prezydenta USA Joe Bidena. Mówił między innymi, że w Polsce w ciągu najbliższych dwóch dekad, zbudowany zostanie nowy, zeroemisyjny system energetyczny, dzięki czemu udział węgla zmniejszy się z obecnych 70 do nawet 11 proc. w 2040 r. Podkreślał, że Polska będzie "budować zrównoważony i niskoemisyjny miks energetyczny w oparciu o energetykę jądrową oraz odnawialną, a także gaz". Wskazywał ponadto, że w Polsce Lasy Państwowe wdrożyły pilotażowy program Leśnych Gospodarstw Węglowych.

Komentująca to wystąpienie w TOK FM, Lidia Wojtal, ekspertka ds. polityki klimatyczno-energetycznej think tanku Agora Energiewende oceniła, że na ten punkt wystąpienia prezydenta trzeba spojrzeć z przymrużeniem oka. – To taki projekt, który kilka lat temu był rozwijany przez Lasy Państwowe. Chodzi w nim o to, żeby dodatkowo zalesiać niektóre obszary, w celu większego pochłaniania dwutlenku węgla przez drzewa. Z tego co się orientuję, to metodologia, która mogłaby pozwolić wyliczać, jaki to dało efekt, żeby odjąć to od wypełnionego celu klimatycznego, nigdy nie została doprowadzona do takiego poziomu, żeby mogło się to liczyć na arenie międzynarodowej – wyjaśniała ekspertka i dodała: Dlatego widzę tu bardzo duży, odgrzewany kotlet, może być sojowy.

Wojtal zwróciła też uwagę, że wystąpienie Andrzeja Dudy zasadzało się na dużym poziomie ogólności. – Wskazał, jakie technologie Polska będzie wykorzystywać w mikście energetycznym, ale nie podał w jakiej skali będziemy korzystać z odnawialnych źródeł energii. Do tego pojawiał się tam gaz, który jest paliwem kopalnym i jest sporny w tej kwestii. Ogłosiliśmy, że chcemy współpracować z USA, ale mało jest punktów wspólnych z narracją Stanów odnośnie zielonej przyszłości. Zainwestowanie teraz w dużą infrastrukturę gazową może się nam odbić czkawką i za 10 lat ten gaz będzie drugim węglem, z którym borykamy się teraz – wyjaśniła gościni TOK FM.

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM