Rząd szuka poparcia u Hołowni? "Dziś się z nami kontaktowali i namawiali na szybkie rozmowy"

- Rząd boi się głosowania w sprawie Funduszu Odbudowy. Dziś się z nami kontaktowali i chcieli nas zaprosić na podobne rozmowy, jakie miała Lewica. Ale nas taki sposób załatwiania tak poważnej sprawny nie interesuje - mówił w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM Michał Kobosko, wiceprezes Stowarzyszenia Polska 2050.
Zobacz wideo

Zaraz po majówce (we wtorek 4 maja) Sejm na dodatkowym posiedzeniu będzie głosował nad ratyfikacją decyzji o zwiększeniu zasobów własnych Unii Europejskiej. Ratyfikacja ta jest niezbędna do uruchomienia wypłat z Funduszu Odbudowy UE. Wiceprezes Stowarzyszenia Polska 2050 Michał Kobosko w TOK FM zapowiedział, że posłanki i posłowie tego ugrupowania będą głosować za ratyfikacją.

Z drugiej strony gość "Wywiadu Politycznego" dość krytycznie wypowiadał się o tym, by głosowanie w Sejmie odbywało się już we wtorek. - To jest, naszym zdaniem, dom wariatów. Znamy już coś takiego z poprzedniej kadencji, kiedy PiS chciałby wszystko przepchnąć w parę godzin, postawić na swoim i zapomnieć. To nie może się tak odbywać - twierdził. 

Polska 2050 chce debaty o KPO

Kobosko podkreślał, że w sprawie Krajowego Planu Odbudowy "powinna odbyć się otwarta debata", która poprzedziłaby głosowanie nad ratyfikacją Funduszu Odbudowy.

Przypomnijmy, Krajowy Plan Odbudowy jest podstawą do sięgnięcia po środki z Funduszu Odbudowy. Taki dokument musi przygotować każde państwo członkowskie i przedstawić go Komisji Europejskiej.  W Polsce KPO będzie miało formę uchwały rządu.

Kobosko zwracał uwagę, że Polska 2050 nie godzi się na to, by o Krajowym Planie Odbudowy rozmawiać za zamkniętymi drzwiami, jak zrobiła we wtorek Lewica. Choć poinformował, że i stowarzyszenie Szymona Hołowni miało ku temu okazję. - Dzisiaj z nami kontaktowali się przedstawiciele rządu, którzy chcieli nas zaprosić na podobne rozmowy, jakie miała Lewica. Ale nas taki sposób załatwiania tak poważnej sprawny nie interesuje - powiedział.

Dopytywany, kto do kogo dzwonił (czy np. Michał Dworczyk do Szymona Hołowni), Kobosko ucinał dociekania. - Nie chcę mówić o personaliach, ale przedstawiciele pana premiera dziś się z nami kontaktowali i namawiali na takie szybkie rozmowy jeszcze dziś - powtórzył. - Tymczasem my chcemy, żeby mogli o tym [KPO] rozmawiać przedstawiciele wszystkich partii opozycyjnych i żeby poważnie zostali potraktowani samorządowcy oraz przedstawiciele organizacji pozarządowych - dodał. 

I zapewniał, że do żadnego spotkania "za zamkniętymi drzwiami" między przedstawicielami rządu i Polską 2050 nie dojdzie. 

DOSTĘP PREMIUM